Ojciec bliżej dziecka. Psycholog z Rybnika o tym, jak zmienia się ojcostwo
Dzień Ojca zwykle kojarzy się z laurką, życzeniami i drobnym prezentem. Coraz częściej staje się też momentem, w którym rodziny zatrzymują się na chwilę i sprawdzają, jak naprawdę wygląda codzienność: kto odbiera z przedszkola, kto usypia, kto rozmawia o emocjach, a kto bierze na siebie „niewidzialne” obowiązki. W Rybniku o tych zmianach wprost mówi psycholog Mariola Kujańska, zwracając uwagę, że ojcostwo w ostatnich dekadach przeszło dużą przemianę - od roli głównego żywiciela do roli aktywnego opiekuna i partnera w domu.
Jeszcze nie tak dawno rodzinny obraz był czytelny: ojciec utrzymuje dom i pilnuje zasad, matka odpowiada za opiekę i emocje. Dziś ten porządek przestaje być oczywisty. W wielu rodzinach w Rybniku i okolicach tato coraz częściej jest obecny w codziennych sprawach dziecka, a „bycie głową rodziny” ustępuje miejsca współpracy i dzieleniu odpowiedzialności.
Od autorytetu do codziennej obecności
Jak podkreśla Mariola Kujańska, tempo zmian zależy od kraju, kultury oraz środowiska społecznego, ale kierunek jest wyraźny: ojciec przestaje być jedynie finansowym zabezpieczeniem rodziny. W tradycyjnym modelu był postrzegany jako ten, który zarabia, podejmuje kluczowe decyzje i stoi na straży porządku, a jednocześnie rzadziej angażuje się w rutynową opiekę nad dziećmi. Częściej też utrzymywał większy dystans emocjonalny niż matka.
„Rola ojca w rodzinie zmieniła się wyraźnie na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat, choć tempo i zakres tych zmian różnią się w zależności od kraju, kultury czy środowiska społecznego.”
Mariola Kujańska, psycholog
To, co kiedyś uchodziło za „męskie” - chłód, stanowczość, brak okazywania emocji - dziś jest coraz częściej zastępowane innym zestawem oczekiwań. Ojciec ma być blisko, ma rozumieć, ma umieć rozmawiać i reagować. To nie oznacza rezygnacji z odpowiedzialności, ale przeniesienie jej także na obszary, które dawniej w rodzinach bywały przypisywane niemal wyłącznie matkom.
Co popchnęło zmianę? Praca, równość i badania
W ocenie rybnickiej psycholożki na tę transformację złożyło się kilka równoległych zjawisk. Przede wszystkim wzrosła aktywność zawodowa kobiet, a wraz z nią - konieczność dzielenia domowych zadań. Zmieniały się też normy społeczne, coraz mocniej promujące równość płci. Do tego doszły wyniki badań naukowych, które wyraźnie wskazują, jak duże znaczenie dla rozwoju dziecka ma obecność zaangażowanego ojca.
„Z uwagi na większą aktywność zawodową kobiet, zmiany społeczne promujące równość płci i rozwój badań pokazujących znaczenie obecności ojca dla rozwoju dziecka, następuje zmiana wzorców męskości – większa akceptacja dla okazywania emocji i troski.”
Mariola Kujańska, psycholog
To właśnie „zmiana wzorców męskości” jest jednym z kluczowych wątków: coraz mniej dziwi, gdy tata mówi o emocjach, bierze na ręce płaczące niemowlę, idzie na wywiadówkę czy zna imiona ulubionych kolegów swojego dziecka. Te gesty nie są już dodatkiem, ale elementem nowego modelu ojcostwa.
Współczesny tata: oczekiwania są większe niż kiedyś
Dzisiejsze podejście do ojcostwa oznacza poszerzenie roli ojca o realną, codzienną opiekę i budowanie więzi. Mariola Kujańska opisuje, że od ojców oczekuje się obecności od pierwszych chwil po narodzinach dziecka - nie tylko symbolicznie, ale praktycznie: w domu, w obowiązkach, w rozmowach i we wspólnym spędzaniu czasu.
W praktyce oznacza to m.in.:
- udział w wychowaniu od pierwszych dni życia dziecka,
- dzielenie obowiązków domowych i opiekuńczych z partnerką,
- budowanie bliskiej relacji emocjonalnej z dziećmi,
- wspieranie rozwoju dziecka nie tylko materialnie, ale też psychicznie i społecznie,
- współdecydowanie o sprawach rodzinnych na zasadach partnerskich.
„Obecnie oczekuje się, że ojciec aktywnie uczestniczy w wychowaniu dzieci od pierwszych dni życia, dzieli obowiązki domowe i opiekuńcze z partnerką, buduje bliską relację emocjonalną z dziećmi, wspiera rozwój dziecka nie tylko materialnie, ale także psychicznie i społecznie, współdecyduje o sprawach rodzinnych na zasadach partnerskich.”
Mariola Kujańska, psycholog
To właśnie „partnerskość” zmienia domową codzienność. W takim układzie ojciec nie jest już gościem w świecie dziecka, który pojawia się wieczorem po pracy, ale współtworzy rytm dnia: od śniadania, przez odrabianie lekcji, po rozmowy o trudnych sprawach.
Nowe ojcostwo to też nowe wyzwania
Zmiana nie odbywa się bez tarć. Współczesny ojciec często musi pogodzić obowiązki zawodowe z intensywnym życiem rodzinnym. Do tego dochodzi presja społeczna: tradycyjny obraz mężczyzny wciąż bywa żywy i potrafi wpływać na to, jak mężczyźni oceniają siebie nawzajem - a czasem także na to, jak oceniają ich inni.
„Bycie ojcem – opiekunem i partnerem wymaga godzenia pracy zawodowej z życiem rodzinnym i ciągle funkcjonującą presją społeczną związaną z tradycyjnymi oczekiwaniami wobec mężczyzn. I mamy wielu ojców, którzy potrafią już to pogodzić. Coraz częściej korzystają z urlopów ojcowskich i rodzicielskich, co umożliwia im większe zaangażowanie w opiekę nad dziećmi.”
Mariola Kujańska, psycholog
Ważnym sygnałem tej zmiany jest właśnie korzystanie z urlopów ojcowskich i rodzicielskich. Dla wielu rodzin to nie tylko rozwiązanie organizacyjne, ale też moment, w którym buduje się bliskość: tata uczy się dziecka, a dziecko przyzwyczaja się, że ojciec jest kimś, kto potrafi uspokoić, nakarmić, przewinąć, odczytać potrzeby i po prostu być.
Proces trwa - i widać go w kolejnych pokoleniach
Zdaniem Marioli Kujańskiej przemiany w podejściu do ojcostwa wciąż się rozwijają. Coraz więcej mężczyzn chce być obecnych nie tylko jako „opiekunowie w razie potrzeby”, ale jako osoby, z którymi dziecko rozmawia, bawi się i poznaje świat. To kierunek, który ma szansę utrwalać się w kolejnych pokoleniach - bo dzieci wychowane w partnerskim domu często przenoszą te wzorce do własnych rodzin.
„Ten proces trwa i oby dotykał coraz większe rzesze ojców, którzy potrafią tak samo dobrze jak mama towarzyszyć swoim dzieciom w ich rozwoju.”
Mariola Kujańska, psycholog
Dzień Ojca jest więc nie tylko świętem, ale też dobrym pretekstem, by zauważyć, jak bardzo zmieniła się definicja „dobrego taty”. Obok odpowiedzialności finansowej coraz wyraźniej stoi odpowiedzialność za relację - cierpliwą, codzienną, budowaną w drobnych sprawach. I to właśnie ta zwykła obecność staje się dziś jednym z najważniejszych elementów nowoczesnego ojcostwa.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!