Kto naprawdę zarządza „Tamą” w Czerwionce? Wieloletni spór o akwen i dokumenty
Przez 25 lat nad zbiornikiem „Tama” w Czerwionce-Leszczynach narastał spór, który dziś przerodził się w otwarty konflikt o własność, pieniądze i sposób korzystania z akwenu.
W centrum sprawy znalazły się zarzuty wobec Polskiego Związku Wędkarskiego, który według ustaleń opartych na danych starostwa miał korzystać z terenu bez umowy cywilnoprawnej i bez opłacania dzierżawy. Jednocześnie pojawiły się stanowcze zapewnienia, że przez lata to właśnie związek dbał o porządek i organizację wędkowania.
Spór o dokumenty i wieloletnie korzystanie z terenu
Zbiornik „Tama” od lat przyciąga wędkarzy z okolicy, a dla wielu mieszkańców jest miejscem dobrze znanym i ważnym emocjonalnie. To właśnie tutaj padł rekordowy, jak wspominają miejscowi, karp ważący 11 kilogramów. Dla części bywalców akwen stał się jednak symbolem zaniedbań i braku jasnych zasad zarządzania.
Największe emocje wzbudził fakt, że - jak wynika z informacji przywoływanych przez starostwo - Polski Związek Wędkarski miał zarządzać zbiornikiem przez ćwierć wieku bez formalnej umowy i bez opłat za dzierżawę. Stowarzyszenie Wędkarskie Tama, zainteresowane przejęciem zarządzania, twierdzi, że przeprowadziło własne ustalenia i nie znalazło żadnych dokumentów potwierdzających legalne rozliczanie się z tytułu korzystania z tego terenu.
W naszym małym śledztwie okazało się, że Polski Związek Wędkarski w ogóle nie płaci tutaj dzierżawy za ten zbiornik. Żadnych opłat. Żadnej umowy cywilnoprawnej nie mają od 25 lat.
Stowarzyszenie Wędkarskie Tama
Odpowiedź PZW i stanowisko urzędników
Katowicki oddział Polskiego Związku Wędkarskiego odrzuca zarzuty. Związek wskazuje, że posiada dokument z kopalni węgla kamiennego Dębieńsko z 1993 roku, w którym miała ona wyrazić zgodę na użytkowanie zbiornika do czasu komunalizacji terenu. PZW podkreśla też, że Koło PZW nr 96 Czerwionka przez lata miało społecznie dbać o otoczenie akwenu, kosić trawę i organizować wędkowanie, także dla dzieci, finansując te działania z własnych środków.
Związek argumentuje również, że oficjalna dzierżawa od Starostwa Powiatowego w Rybniku nie była możliwa, bo teren nie znajdował się bezpośrednio w zasobie nieruchomości Skarbu Państwa. Urzędowa korespondencja przedstawia jednak inny obraz: starostwo przyznaje, że o faktycznym korzystaniu ze zbiornika przez PZW dowiedziało się dopiero po spotkaniu zorganizowanym w marcu 2026 r.
Skarb Państwa posiadał wiedzę o faktycznym korzystaniu ze zbiornika TAMA przez PZW dopiero od momentu spotkania zorganizowanego w Starostwie Powiatowym w marcu 2026 r.
Andrzej Stephan
W korespondencji urzędnicy wskazali także, że starosta rybnicki nie dysponował dowodami potwierdzającymi istnienie umowy cywilnoprawnej dotyczącej zbiornika. Dodano również, że nie naliczono wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości. Starostwo podało ponadto, że podstawowe czynności porządkowe, takie jak usuwanie odpadów i padłych zwierząt, musiał prowadzić i finansować sam Skarb Państwa.
Komunalizacja zmieniła wszystko
Przełom przyniosła decyzja komunalizacyjna wydana przez Wojewodę Śląskiego 25 marca 2026 roku, która uprawomocniła się w kwietniu. Co istotne, stwierdziła ona własność Gminy i Miasta Czerwionka-Leszczyny z mocą wsteczną od 27 maja 1990 roku. Oznacza to, że formalnie gmina stała się właścicielem działek o łącznej powierzchni przekraczającej 7,7 ha.
Urząd Gminy i Miasta w Czerwionce-Leszczynach podkreśla, że wcześniej nie był stroną żadnych umów ani decyzji regulujących korzystanie ze zbiornika. Gmina złożyła już wniosek o ujawnienie prawa własności w księdze wieczystej, a postępowanie w tej sprawie trwa. Do czasu wpisu urzędnicy nie mogą podejmować wszystkich działań prawnych dotyczących terenu.
Po ujawnieniu prawa własności w księgach wieczystych teren zostanie przekazany w trwały zarząd Miejskiemu Ośrodkowi Sportu i Rekreacji – jednostce organizacyjnej Gminy posiadającej odpowiednie kompetencje i doświadczenie w zarządzaniu terenami rekreacyjnymi.
Katarzyna Mazur, Biuro Promocji i Informacji UGiM
Władze gminy zapowiadają też, że sytuacja zostanie uporządkowana według nowych zasad. Stowarzyszenie Wędkarskie Tama próbowało ubiegać się o dzierżawę, ale - jak wynika z informacji urzędu - zrobiło to zbyt późno, gdy trwała już procedura komunalizacyjna. Gmina deklaruje, że nie będzie bezprzetargowego oddania zbiornika dotychczasowemu, nieformalnemu użytkownikowi.
Co dalej z „Tamą” i dlaczego to ważne dla mieszkańców
Po ujawnieniu własności w księgach wieczystych teren ma trafić w trwały zarząd Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. To właśnie MOSiR ma przygotować nowe zasady funkcjonowania akwenu oraz jego zagospodarowania. Gmina zapowiada, że proces będzie prowadzony zgodnie z prawem, z zachowaniem przejrzystości i równego traktowania.
Jednocześnie urząd prowadzi dziś działania związane z utrzymaniem czystości i porządku na terenie „Tamy”. Z informacji przekazanych przez UGiM wynika, że PZW Okręg Katowice i Koło PZW nr 96 Czerwionka nie ponoszą obecnie kosztów na rzecz gminy. Dla PZW sytuacja może mieć poważne skutki finansowe, bo formalne uznanie gminy za właściciela z mocą wsteczną otwiera drogę do dalszej analizy dotychczasowego korzystania z terenu.
To sprawa ważna nie tylko dla wędkarzy, ale też dla całej lokalnej społeczności. Zbiornik od lat pełni funkcję rekreacyjną, a jednocześnie wymaga jasnych zasad zarządzania, odpowiedzialności za porządek i przejrzystych reguł korzystania z majątku publicznego. Od tego, jak zakończy się ten spór, zależy przyszłość miejsca, które dla wielu mieszkańców jest częścią codziennego krajobrazu.
Informacje przekazały Starostwo Powiatowe w Rybniku, Urząd Gminy i Miasta w Czerwionce-Leszczynach oraz wypowiedzi cytowane w materiale TVP3 Katowice.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!