Festyn w parku rybnickiej psychiatrii. 140 lat szpitala świętowali pacjenci i goście
Parkowe alejki Klinicznego Szpitala Psychiatrycznego w Rybniku na jeden dzień zmieniły się w miejsce spotkania, rozmów i muzyki. 16 czerwca odbył się tam doroczny festyn dla pacjentów – tym razem wyjątkowy, bo wpisany w obchody 140-lecia istnienia placówki. W wydarzeniu uczestniczyli pacjenci, personel, wolontariusze, przedstawiciele samorządów, służb mundurowych oraz instytucji współpracujących ze szpitalem.
Według informacji przekazanych podczas wydarzenia, w festynie wzięło udział około 400 pacjentów z 700 przebywających obecnie w rybnickiej placówce. Spotkanie miało charakter otwarty i integracyjny – obok części artystycznej i poczęstunku ważnym elementem było wzmacnianie relacji społecznych, które w leczeniu psychiatrycznym odgrywają istotną rolę.
Trzeci punkt programu jubileuszu: po rajdzie i oficjalnych uroczystościach
Podczas otwarcia dyrektor szpitala, prof. Joachim Foltys, przypomniał, że piknikowe świętowanie jest kolejną odsłoną jubileuszowego roku. Wcześniej zorganizowano już rajd rowerowy oraz uroczystości o bardziej oficjalnym charakterze.
To jest taka trzecia część obchodów naszego 140-lecia. Był rajd rowerowy, była uroczystość bardziej podniosła, a teraz przyszedł czas na część piknikową
prof. Joachim Foltys, dyrektor Klinicznego Szpitala Psychiatrycznego w Rybniku
Dyrektor dziękował osobom, bez których – jak podkreślano – wydarzenie nie mogłoby się odbyć: pracownikom szpitala, wolontariuszom, sponsorom, a także Stowarzyszeniu „Pod Wieżą”, wspierającemu inicjatywy placówki od lat. Wśród podziękowań pojawił się również wątek roli mediów w pokazywaniu współczesnej psychiatrii i zmienianiu społecznych wyobrażeń na temat leczenia oraz pacjentów.
To bardzo ważne, żeby pisać i mówić o psychiatrii, żeby łamać stereotypy, które wciąż jeszcze funkcjonują
prof. Joachim Foltys, dyrektor Klinicznego Szpitala Psychiatrycznego w Rybniku
Jubileusz „na raty” przez cały rok. Festyn ma już swoją historię
Choć data 16 czerwca była jednym z najbardziej widocznych punktów obchodów, organizatorzy podkreślali, że rocznicowe akcenty rozłożono na wiele miesięcy. Jak mówiła Sabina Szkatuła, kierownik Oddziału Terapii Zajęciowej i jedna z osób koordynujących festyn, taka formuła ma znaczenie przede wszystkim dla pacjentów.
140-lecie świętujemy przez cały rok. To nie tylko dzisiejszy festyn. Pacjenci mają w tym roku więcej różnych uroczystości i wydarzeń, a to jest chyba ważniejsze niż skumulowanie wszystkiego w jeden dzień
Sabina Szkatuła, kierownik Oddziału Terapii Zajęciowej
Sam festyn jest stałym elementem życia placówki – organizowany jest od około dziesięciu lat. W przygotowania angażuje się zespół terapii zajęciowej, członkowie stowarzyszenia, a także pacjenci. Dla wielu z nich udział w pracach organizacyjnych i występach jest elementem oddziaływań terapeutycznych, szczególnie w obszarze funkcjonowania społecznego.
Pacjenci pomagają przygotować park do uroczystości w ramach zajęć ergoterapii, uczestniczą też w próbach artystycznych. Samo uczestnictwo w organizacji jest dla nich formą terapii społecznej
Sabina Szkatuła, kierownik Oddziału Terapii Zajęciowej
W przestrzeni festynu można było zobaczyć również efekty pracy twórczej pacjentów: obrazy, rysunki i ceramikę prezentowane w galerii. Na scenie zaprezentowano program artystyczny przygotowany wspólnie przez osoby z różnych oddziałów, co – jak podkreślano – sprzyja integracji i budowaniu poczucia sprawczości.
Samorządowcy i goście: „140 lat zobowiązuje”
Wśród uczestników znaleźli się przedstawiciele władz samorządowych, służb mundurowych, Rzecznika Praw Pacjenta oraz instytucji na co dzień współpracujących z rybnickim szpitalem. Prezydent Rybnika Piotr Kuczera nawiązał do faktu, że jubileusz ma już kilka odsłon – i z humorem zasugerował, że na tym może się nie skończyć.
140 lat zobowiązuje. To już trzecia impreza jubileuszowa. Zakładam, że pan dyrektor trafi na pomysł, żeby było 140 imprez na 140-lecie
Piotr Kuczera, prezydent Rybnika
Gratulacje przekazał również Grzegorz Wolnik, członek Rady Społecznej szpitala. Przypomniał o niedawnym wyróżnieniu przyznanym dyrektorowi placówki.
Panu dyrektorowi ta złota honorowa odznaka zasłużonego dla Województwa Śląskiego po prostu się należała
Grzegorz Wolnik, członek Rady Społecznej szpitala
Szpital ważny dla powiatu i regionu. Zmiany widoczne „w ogromnym tempie”
O tym, jaką rolę Kliniczny Szpital Psychiatryczny w Rybniku pełni w systemie opieki zdrowotnej, mówił także wicestarosta rybnicki Marek Profaska. Zwrócił uwagę na przemiany i inwestycje w ostatnich latach oraz na rosnące znaczenie placówki dla mieszkańców nie tylko miasta, ale i całego regionu.
To, co zostało zrobione na przestrzeni ostatnich lat, to prawdziwy krok milowy. Tyle inwestycji, tyle zmian, które widzą mieszkańcy. Szpital buduje dziś swój dobrostan nie tylko w mieście, ale i w całym powiecie
Marek Profaska, wicestarosta rybnicki
W jego wypowiedzi pojawił się również wątek rozwijania opieki psychiatrycznej zarówno dla osób dorosłych, jak i dzieci oraz młodzieży, a także potrzeba przełamywania barier mentalnych związanych z leczeniem psychiatrycznym.
Trzeba odczarowywać psychiatrię i zmieniać jej oblicze. Bardzo ważne jest wsparcie dla osób dorosłych, ale również dla młodzieży i dzieci, bo potrzeby w tym zakresie są dziś ogromne
Marek Profaska, wicestarosta rybnicki
Profaska podkreślał też otwartość szpitala na współpracę i obecność w życiu społecznym.
Ten szpital jest bardzo otwarty. Dzięki zaangażowaniu dyrektora Joachima Foltysa i całego zespołu zachodzą tutaj zmiany w ogromnym tempie. To wielkie dzieło, które służy mieszkańcom całego regionu
Marek Profaska, wicestarosta rybnicki
Empatia w centrum pracy. Personel o specyfice opieki psychiatrycznej
Głos zabrali także przedstawiciele kierownictwa odpowiedzialni za codzienną organizację opieki. Barbara Stefańska, zastępca dyrektora i naczelna pielęgniarek, mówiła o wymaganiach, jakie stawia praca w psychiatrii – zarówno w wymiarze profesjonalnym, jak i ludzkim.
Ta praca wymaga wyjątkowo dużo empatii. Musimy rozumieć człowieka, który często przez większość społeczeństwa jest niezrozumiany. Musimy wiedzieć, czego potrzebuje i dlaczego zachowuje się w określony sposób
Barbara Stefańska, zastępca dyrektora i naczelna pielęgniarek
Zwróciła też uwagę na stabilność zespołu i to, że wiele osób, które rozpoczynają pracę w rybnickiej placówce, wiąże się z nią na dłużej.
Większość osób, które zaczynają pracę u nas, nie chce odchodzić. To jeden z naszych sukcesów i element budowania wysokiej jakości opieki
Barbara Stefańska, zastępca dyrektora i naczelna pielęgniarek
Wspólnota, sztuka i zwykła rozmowa. Co składało się na festyn
Uczestnicy podkreślali, że festyn – choć jubileuszowy – pozostaje przede wszystkim wydarzeniem „dla ludzi”: ma łączyć pacjentów, personel i gości w jednej przestrzeni, bez dystansu typowego dla szpitalnych korytarzy. Program tworzyły zarówno występy, jak i działania przygotowane wspólnie w ramach terapii zajęciowej.
- udział około 400 pacjentów z 700 przebywających w szpitalu,
- prezentacje prac plastycznych pacjentów: obrazy, rysunki i ceramika,
- program artystyczny przygotowany przez osoby z różnych oddziałów,
- współpraca pracowników, wolontariuszy, sponsorów i Stowarzyszenia „Pod Wieżą”,
- obecność przedstawicieli samorządów, służb mundurowych, Rzecznika Praw Pacjenta oraz instytucji współpracujących.
Ważnym momentem były również życzenia skierowane do uczestników – w tym do osób, które w szpitalu szukają poprawy zdrowia. Wypowiedź ks. dziekana Marek Noras domknęła wydarzenie akcentem, który dobrze oddawał jego sens: wspólny czas, bezpieczeństwo i nadzieja.
Życzę wszystkim, aby każdy się tutaj dobrze czuł, a tym, którzy szukają zdrowia, aby ono jak najszybciej wróciło
ks. dziekan Marek Noras
Jubileuszowy festyn w Rybniku pokazał, że 140 lat historii szpitala to nie tylko liczba w kronikach, ale też codzienna praca i relacje. W parku, wśród rozmów i występów, łatwiej było zobaczyć to, o czym mówili organizatorzy: współczesna psychiatria chce być coraz bardziej obecna w życiu społecznym, a nie ukryta za murami.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!