Środa, 1 lipca 2026
Imieniny: Halina, Marian, Otton

Dzień Psa w Rybniku. Schronisko przypomina o odpowiedzialności i adopcji

Dzień Psa w Rybniku to nie tylko moment na głaskanie pupila i dłuższy spacer. W rybnickim Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt ten dzień wybrzmiewa przede wszystkim jako apel o odpowiedzialność wobec zwierząt, które codziennie czekają na nowy dom.

Apel, który psy mogłyby wypowiedzieć same

Przemysław Plucik, kierownik Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Rybniku, zwraca uwagę, że przekaz od zwierząt byłby prosty i bardzo konkretny. Chodzi przede wszystkim o to, by nie porzucać psów i nie traktować ich jak chwilowego kaprysu. Jeśli zwierzę już zaginie, ważne jest, by odebrać je ze schroniska.

„Nie wyrzucajcie nas, a jeżeli już uda nam się jakoś uciec, odbierajcie nas ze schroniska”

Przemysław Plucik, kierownik Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Rybniku

To właśnie taki komunikat, zdaniem kierownika placówki, psy przekazałyby swoim opiekunom jako najważniejszy. W tle jest też szersza myśl: decyzja o posiadaniu psa powinna być podejmowana z myślą o latach wspólnego życia, a nie o krótkiej chwili.

W schronisku codziennie trwa ta sama praca

W rybnickim schronisku opieka nad zwierzętami nie zależy od kalendarza. Pracownicy zajmują się psami przez cały rok, bez względu na święta, weekendy czy dni wolne. Jak podkreśla Przemysław Plucik, obowiązki są nieprzerwane i obejmują zarówno interwencje, jak i codzienną opiekę na miejscu.

Aktualnie w placówce przebywa około 55–65 psów oraz kilkanaście kotów. Liczba zwierząt zmienia się na bieżąco, dlatego każdego dnia potrzebna jest pełna gotowość do karmienia, sprzątania, szczepień i zabiegów. Dla personelu schroniska to rutyna, ale dla zwierząt - szansa na bezpieczeństwo i lepsze jutro.

  • opieka nad zwierzętami trwa 24 godziny na dobę,
  • schronisko prowadzi także interwencje,
  • każde zwierzę ma zapewnioną codzienną obsługę i pielęgnację,
  • stan liczbowy psów i kotów jest zmienny.

Każdy pies dostaje swoją tożsamość

W schronisku każdy nowy podopieczny otrzymuje numer ewidencyjny, numer czipa oraz imię. Personel stara się, by zwierzęta nie były jedynie kolejnymi przypadkami zapisanymi w dokumentacji, ale miały własną tożsamość. Po adopcji nowy opiekun może oczywiście zdecydować o zmianie imienia.

Przemysław Plucik przyznaje też z uśmiechem, że trudno wskazać jedno najbardziej zabawne czy nietypowe imię nadane psu. Ważniejsze od tego jest jednak to, że każdy czworonóg ma swoją historię i czeka na człowieka, który zechce ją dalej napisać.

Dlaczego to ważne dla mieszkańców

Temat ma znaczenie lokalne, bo dotyczy nie tylko samych zwierząt, ale i odpowiedzialności mieszkańców całego miasta. Schronisko w Rybniku każdego dnia mierzy się z psami, które trafiły tam po zaginięciu albo w wyniku porzucenia, a każde takie zdarzenie oznacza dodatkową pracę dla personelu i długie oczekiwanie zwierzęcia na powrót do domu lub adopcję.

Dzień Psa staje się więc okazją, by przypomnieć, że posiadanie psa to zobowiązanie na lata. To także moment, w którym warto spojrzeć na bezdomne zwierzęta jak na istoty gotowe do oddania człowiekowi pełnej wierności, jeśli tylko dostaną szansę.

Na zakończenie: odpowiedzialność ważniejsza niż chwilowy entuzjazm

Rybnickie schronisko przypomina, że najważniejsza decyzja zapada nie wtedy, gdy pies trafia do domu, ale wtedy, gdy ktoś bierze za niego pełną odpowiedzialność. W Dniu Psa szczególnie mocno wybrzmiewa prośba o rozwagę, czujność i troskę o zwierzęta, które nie potrafią same upomnieć się o swoje miejsce przy człowieku.

Jeśli pies zaginie, powinien wrócić do właściciela. Jeśli ma trafić do domu na stałe, ten dom musi być gotowy na wspólne lata. Taki właśnie przekaz płynie z rybnickiego schroniska.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację — napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AJ

Agnieszka Jurewicz

Relacjonuje kulturę i życie ludzi Rybnika, szukając historii z charakterem i głosem mieszkańców.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!