Dwa lata mikrolasu przy rondzie Mazamet: rośnie szybko, ale spór o pielęgnację trwa
Między ulicami Budowlanych i św. Józefa, tuż za Zespołem Szkół Ekonomiczno-Usługowych, jest miejsce, które w teorii miało wyglądać jak „dzika” wyspa zieleni. Mikrolas w metodzie Miyawaki, posadzony jesienią 2024 roku przy rondzie Mazamet, miał w kilka sezonów zacząć działać jak przyrodniczy filtr i schronienie dla owadów oraz ptaków. Dziś – po prawie dwóch latach – miasto mówi o projekcie zgodnym z planem, a społecznicy zwracają uwagę na brak konsekwentnej opieki.
Skala projektu: 200 m² i nawet 650 roślin
To pierwsza w Rybniku realizacja lasu Miyawaki. Zgodnie z założeniami nasadzenia wykonano na powierzchni około 200 metrów kwadratowych. W niewielkiej przestrzeni zmieszczono gęsty układ roślin: około 600–650 drzew, krzewów i roślin runa leśnego reprezentujących 34 rodzime gatunki. Inwestycja kosztowała 25 tys. zł.
Zakres przedsięwzięcia nie ograniczył się wyłącznie do posadzenia roślin. W pakiecie znalazły się także elementy organizacyjne i edukacyjne oraz plan prowadzenia młodego założenia w pierwszych latach.
- przygotowanie terenu oraz wykonanie nasadzeń,
- projekt opracowany przez firmę Forest Maker,
- ogrodzenie i tablica edukacyjna,
- trzyletnie wytyczne dotyczące pielęgnacji.
Straty w pierwszym roku: miasto podaje procenty
Magistrat informuje, że część roślin nie przetrwała pierwszego sezonu po posadzeniu. Jak podkreślają urzędnicy, w przypadku mikrolasów nie jest to zaskoczenie, bo młode nasadzenia startują w trudnych warunkach – w mieście, na małej powierzchni i przy silnej konkurencji roślinnej.
„Szacujemy, że ok. 5 proc. roślin wyższych mogło obumrzeć w pierwszym roku wzrostu lasu i ok. 10–15 proc. roślin podszytu.”
Urząd Miasta
Według przekazanych danych najlepiej przyjęły się czereśnie ptasie, wiśnie wonne, klony, głogi i poziomki. Słabiej poradziły sobie sosny oraz jałowce. Miasto zapewnia też, że zapowiadany szybki przyrost w metodzie Miyawaki znajduje potwierdzenie w terenie.
„Oceniamy, że zgodnie z zapowiedziami nastąpił dwu-, trzykrotnie szybszy wzrost roślin w porównaniu do lasu tradycyjnego. Średnia wysokość najwyższych drzew wynosi około 150 cm.”
Urząd Miasta
Pielęgnacja: ostatnie prace w 2025 roku i koszt 1200,91 zł
W metodzie Miyawaki kluczowe są pierwsze lata – zanim rośliny same „zamkną” koronami dostęp światła chwastom. Założenie mówi o tym, że przez pierwsze trzy lata młody las wymaga regularnych działań, zwłaszcza usuwania roślin konkurencyjnych.
Magistrat wskazuje, że ostatnie prace pielęgnacyjne przeprowadzono w 2025 roku, a ich koszt wyniósł 1200,91 zł. Zabiegi miały polegać na odchwaszczaniu i usuwaniu roślin, które mogłyby zagłuszać młode nasadzenia.
Wśród usuwanych gatunków wymieniono m.in. lebiodę pospolitą, perz właściwy, tasznik pospolity oraz samosiewy zbóż. Jednocześnie miasto przekazało, że w 2026 roku nie widziało już potrzeby kontynuowania takich prac.
„W 2026 roku nie było konieczności podjęcia działań pielęgnacyjnych.”
Urząd Miasta
Społecznicy: „Rybnickie Drzewa – Zielone porachunki” mówią o braku opieki
Inny obraz pierwszych lat mikrolasu przedstawiają społecznicy z inicjatywy „Rybnickie Drzewa – Zielone porachunki”. Joanna Bulandra, która wraz z mężem Stanisławem od początku interesowała się tym miejscem, podkreśla, że mikrolas nie może zostać „sam sobie” w początkowej fazie – nawet jeśli ma docelowo przypominać gęste zarośla.
„To mają być chaszcze – taka jest idea lasu Miyawaki. Nie chodzi o park z przystrzyżoną trawą. Trzeba jednak usuwać gatunki niepożądane, żeby nie zagłuszyły młodych drzew. Las wymaga opieki przez pierwsze trzy lata. Tak mówią również autorzy metody i projektanci z Forest Maker. Dopiero później powinien stać się samowystarczaln.”
Joanna Bulandra, „Rybnickie Drzewa – Zielone porachunki”
Bulandra zwraca też uwagę na wątek społecznego zaangażowania. Jak relacjonuje, mieszkańcy mieli umawiać się na wspólne usuwanie chwastów, a wówczas Zarząd Zieleni Miejskiej pojawił się na miejscu wcześniej i rozpoczął prace przed zaplanowaną akcją.
„Ogłosiliśmy w internecie, że będziemy usuwać chwasty i poprosiliśmy ludzi o pomoc. Gdy umówiliśmy się z mieszkańcami na konkretną godzinę, Zarząd Zieleni Miejskiej pojawił się około godzinę wcześniej i rozpoczął prace przed nami.”
Joanna Bulandra, „Rybnickie Drzewa – Zielone porachunki”
Miasto podkreśla natomiast, że nie ma wiedzy o takich działaniach.
„Zewnętrzne firmy nie są zaangażowane w utrzymanie lasu. Nie mamy również żadnych informacji o inicjatywach społecznych oraz o osobach prywatnych zaangażowanych w jego pielęgnację.”
Urząd Miasta
Pierwsze oznaki bioróżnorodności i plany na kolejne nasadzenia
Według magistratu, mimo młodego wieku, mikrolas już zaczyna pełnić funkcje ekologiczne. Urzędnicy wskazują na rolę zwartej zieleni jako filtra powietrza oraz miejsca sprzyjającego bioróżnorodności, przy zastrzeżeniu, że na „twarde” efekty trzeba jeszcze poczekać.
„Każda zieleń w takim zagęszczeniu jest filtrem powietrza i enklawą bioróżnorodności. Jest to jednak młode założenie i wymierne efekty są jeszcze skromne. Liczymy, że wraz ze wzrostem drzew usługi ekologiczne będą się zwiększać.”
Urząd Miasta
Wśród obserwowanych gatunków zwierząt wymieniane są pszczoły miodne, pszczoły samotnice, trzmiele, a także rudziki, kory i jeże. Miasto zaznacza również, że teren nie był niszczony przez wandali, a odbiór wśród mieszkańców jest pozytywny.
W dyskusji o przyszłości podobnych „zielonych kieszeni” pojawia się też postulat, by było ich w mieście więcej. Joanna Bulandra ocenia, że takie enklawy powinny powstawać powszechniej – szczególnie w sąsiedztwie większych skupisk bloków.
„Taki las powinien być co najmniej jeden na każdym osiedlu, a najlepiej przy każdej większej grupie bloków. Obniża temperaturę, zwiększa bioróżnorodność i daje wszystkie korzyści, jakie niesie miejska zieleń.”
Joanna Bulandra, „Rybnickie Drzewa – Zielone porachunki”
Z punktu widzenia miasta to temat otwarty: magistrat informuje, że Wydział Ekologii ma już projekt kontynuacji lasu Miyawaki i zabiega o dofinansowanie kolejnych nasadzeń. Jeśli środki uda się pozyskać, mikrolas przy rondzie Mazamet może stać się początkiem większej sieci podobnych punktów zieleni w Rybniku.
| Las Miyawaki przy rondzie Mazamet – kluczowe dane | Wartość |
|---|---|
| Lokalizacja | pomiędzy ulicami Budowlanych i św. Józefa, za Zespołem Szkół Ekonomiczno-Usługowych |
| Start projektu | jesień 2024 roku |
| Powierzchnia | około 200 metrów kwadratowych |
| Liczba nasadzeń | około 600–650 |
| Liczba gatunków | 34 rodzime gatunki |
| Koszt inwestycji | 25 tys. zł |
| Szacowane straty po 1. roku | ok. 5 proc. roślin wyższych; ok. 10–15 proc. roślin podszytu |
| Ostatnia pielęgnacja wg miasta | 2025 rok (koszt 1200,91 zł) |
| Wysokość najwyższych drzew | około 150 cm |
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!