Sześć home runów i dwa nokauty. Silesia Rybnik bezlitosna dla Kings Kraków
Nie zdążyli złapać oddechu po wyjazdowej serii, a już zafundowali kibicom przy ul. Partyzantów pokaz siły, który trudno przeoczyć. Baseballiści KS Silesia Rybnik rozegrali w niedzielę dwa mecze z Kings Kraków i oba zakończyli w identyczny sposób: całkowitą dominacją oraz wynikiem bez straty punktu. Na tablicy pojawiły się dwa „zera” po stronie gości, a gospodarze zamknęli spotkania przed czasem.
Ten intensywny, a jednocześnie bardzo udany dla rybniczan weekend rozpoczął się jeszcze wcześniej. Zaledwie dwa dni przed domowym dwumeczem z Kings Kraków, KS Silesia Rybnik grała na wyjeździe z Rawą Katowice i wygrała tam 16:1 oraz 14:5. Seria zwycięstw przełożyła się na jeszcze mocniejszą pozycję rybniczan na szczycie ligowej tabeli.
17:0 po pięciu zmianach. Home runy sypały się jeden po drugim
W pierwszym niedzielnym starciu na boisku przy ul. Partyzantów gospodarze od początku narzucili tempo. Silesia kontrolowała grę w każdym elemencie, a największe wrażenie zrobiła ofensywa, która regularnie „pchała” kolejne punkty. Kibice obejrzeli aż sześć home runów, co w jednym meczu jest wynikiem przykuwającym uwagę nawet tych, którzy baseball śledzą okazjonalnie.
Najczęściej na ustach fanów pojawiały się trzy nazwiska: Dominik Grzecicha, Dawid Korzekwa oraz Jakub Szymura. Każdy z nich zaliczył po dwa pełne obiegi, dokładając do wyniku nie tylko liczby, ale i mocny sygnał, w jakiej dyspozycji znajduje się rybnicki atak. Tak duża przewaga sprawiła, że mecz zakończono przedterminowo po 5. zmianie, a wynik zatrzymał się na 17:0.
To był mecz, w którym wszystko działało: atak, obrona i koncentracja od pierwszego do ostatniego zagrania.
KS Silesia Rybnik
Drugi mecz: 19:0 i znów szybkie zakończenie
Jeśli ktoś liczył, że w kolejnym spotkaniu Kings Kraków znajdą sposób na rybniczan, szybko musiał porzucić te nadzieje. Drugi pojedynek przyniósł niemal kopię scenariusza z pierwszej części dnia. Defensywa KS Silesia Rybnik ponownie nie popełniała błędów i skutecznie wyłączała ofensywę gości, a w ataku gospodarzy punkty dopisywano konsekwentnie, niemal seryjnie.
Także i to spotkanie przerwano po 5. zmianie, tym razem przy rezultacie 19:0. Dwa wysokie zwycięstwa bez straty punktu sprawiły, że niedziela przy ul. Partyzantów była dla rybnickich kibiców czystą sportową ucztą, a dla przeciwników – bardzo trudną lekcją.
Lider z bilansem 13 zwycięstw w 16 meczach. Co dalej w rozgrywkach?
Po ostatnich wygranych KS Silesia Rybnik umocniła się na pozycji lidera 1. Dywizji Polskiej Ligi Baseballu. Rybniczanie mają obecnie 13 zwycięstw w 16 rozegranych meczach. Za nimi znajdują się Barons Wrocław (12 wygranych w 14 meczach) oraz Gepardy Żory (9 wygranych w 14 meczach). Stawkę w grupie południowej zamykają Rawa Katowice i Kings Kraków – krakowianie po 16 spotkaniach wciąż nie mają ani jednego triumfu.
| Drużyna (Dywizja 1, grupa południowa) | Bilans |
|---|---|
| SILESIA Rybnik | 13-3 (16) |
| BARONS Wrocław | 12-2 (14) |
| GEPARDY Żory | 9-5 (14) |
| RAWA Katowice | 4-12 (16) |
| KINGS Kraków | 0-16 (16) |
Do formalnego zamknięcia fazy grupowej w grupie południowej pozostało już tylko jedno zaległe spotkanie: Żory – Wrocław. Wynik tego meczu przesądzi o ostatecznym układzie czołówki przed kolejnym etapem sezonu.
Awans do fazy eliminacyjnej wywalczą cztery najlepsze zespoły, które następnie zostaną zestawione w pary z przedstawicielami grupy północnej. Układ par przewidziany w regulaminie wygląda następująco:
- Para A: 1. miejsce Grupy Północnej vs. 4. miejsce Grupy Południowej,
- Para B: 2. miejsce Grupy Południowej vs. 3. miejsce Grupy Północnej,
- Para C: 1. miejsce Grupy Południowej vs. 4. miejsce Grupy Północnej,
- Para D: 2. miejsce Grupy Północnej vs. 3. miejsce Grupy Południowej.
W dalszej kolejności zwycięzcy zmierzą się już w półfinałach:
- Półfinał I: zwycięzca Pary A vs. zwycięzca Pary B,
- Półfinał II: zwycięzca Pary C vs. zwycięzca Pary D.
W grupie północnej najwyżej notowana jest Stal Kutno (15 wygranych w 16 meczach), a za nią Centaury Warszawa (10 wygranych w 16 meczach), Dęby Osielsko (9 wygranych w 16 meczach) i Piraci Władysławowo (4 wygrane w 14 meczach). Z kolei Dragons Warsaw po 14 spotkaniach nie zanotowali jeszcze zwycięstwa.
Dla KS Silesia Rybnik niedzielne 17:0 i 19:0 z Kings Kraków to nie tylko dwa kolejne punkty do ligowego bilansu, ale też czytelny sygnał przed fazą pucharową: forma rośnie, a ul. Partyzantów staje się miejscem, z którego rywale mogą wyjeżdżać z bardzo trudnymi wspomnieniami.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!