Środa, 12 sierpnia 2026
Imieniny: Lech, Euzebia, Klara

Szymon Zając po starcie w mistrzostwach świata U20 w Oregonie. Cenne doświadczenie na amerykańskiej ziemi

Reklamuj sie w tym artykule

Osiemnastoletni dyskobol RMKS-u Rybnik, Szymon Zając, wrócił z Eugene w stanie Oregon, gdzie w dniach 4–9 sierpnia rywalizował w 21. Mistrzostwach Świata U20 w lekkiej atletyce. W konkursie eliminacyjnym uzyskał wynik 58,23 m, co dało mu 18. miejsce w ostatecznej klasyfikacji. Choć nie awansował do finału, sam występ na prestiżowym stadionie Hayward Field był dla niego najważniejszym sprawdzianem w dotychczasowej karierze.

Rywalizacja w Oregonie zgromadziła ponad 1800 młodych sportowców z 47 krajów, a Polskę reprezentowała 49-osobowa kadra. Poziom konkursu rzutu dyskiem okazał się niezwykle wysoki – aż dziesięciu zawodników przekroczyło granicę 60 metrów, a tytuł mistrza świata zdobył Amerykanin Simon Rosselli z wynikiem 66,39 m.

Droga do amerykańskiego czempionatu

Prawo startu w Stanach Zjednoczonych Zając wywalczył sobie znakomitą postawą podczas lipcowych 80. Mistrzostw Polski U20 w Zamościu. Podopieczny trenera Aleksandra Wypióra zdominował wówczas rywalizację w konkurencjach rzutowych, zdobywając dwa złote medale. W pchnięciu kulą zwyciężył z wynikiem 18,27 m, poprawiając swoją życiówkę o ponad dwa metry, a w koronnym rzucie dyskiem (1,75 kg) triumfował z rezultatem 59,83 m.

Kluczowym argumentem dla selekcjonerów PZLA był także rekord życiowy ustanowiony w czerwcu w Gliwicach – 61,19 m. To właśnie ta wysoka dyspozycja w sezonie zaowocowała powołaniem na czempionat globu. Uczeń rybnickiego Zespołu Szkół Technicznych do USA udał się pod opieką trenera kadry narodowej Przemysława Pawlaka, przechodząc wcześniej bezpośrednie przygotowania i obóz aklimatyzacyjny.

Występ w Eugene i konfrontacja ze światową czołówką

W konkursie eliminacyjnym Zając w najlepszej próbie uzyskał 58,23 m, co dało mu 8. lokatę w jego grupie eliminacyjnej. Wynik ten, choć poniżej jego rekordowego osiągnięcia, potwierdził stabilną formę na arenie międzynarodowej. Dla porównania, drugi z Polaków w tej konkurencji, Jakub Rodziak, awansował do finału i zajął 8. miejsce z wynikiem 61,46 m.

Sam zawodnik nie ukrywa, że start w Eugene był dla niego ogromnym przeżyciem i lekcją pokory. W mediach społecznościowych podkreślił zarówno niedosyt, jak i satysfakcję z możliwości rywalizacji z najlepszymi na świecie.

Jest to mój najlepszy start międzynarodowy i to jeszcze na najważniejszej imprezie w moim życiu. Pomimo wyniku, który jest na moim poziomie, czuję ogromny niedosyt co do możliwości rzucania dalej oraz miejsca, które zająłem. Szczerze, nie spodziewałem się tak wysokiego poziomu, ale ktoś musi przegrać, żeby ktoś wygrał. Cieszę się, że w końcu moje treningi oddają i mogę walczyć na najważniejszych imprezach, przez co czuję radość z rzucania. Dziękuję wszystkim za wsparcie w mojej karierze oraz obecność w trudnych chwilach.

Szymon Zając, zawodnik RMKS-u Rybnik

Znaczenie startu dla rybnickiego sportu

Udział Zająca w mistrzostwach świata to nie tylko osobisty sukces, ale również dowód na rosnącą siłę rybnickiej lekkoatletyki. Klub RMKS Rybnik konsekwentnie szkoli utalentowanych miotaczy, a występy na tak wysokim poziomie są najlepszą wizytówką lokalnego środowiska sportowego. Dla młodego zawodnika to bezcenna lekcja, która pokazuje, jak duży dystans dzieli go od światowej czołówki, ale jednocześnie motywuje do dalszej, ciężkiej pracy.

Warto dodać, że cała reprezentacja Polski wróciła z Oregonu z jednym medalem – złoto w biegu na 400 metrów wywalczyła Anastazja Kuś. To pokazuje, jak wymagająca była to impreza i jak cenne jest każde doświadczenie zdobyte na amerykańskiej ziemi.

Dla Szymona Zająca start w Eugene to z pewnością kamień milowy w karierze. Teraz przed nim kolejne wyzwania – zarówno w rywalizacji seniorskiej, jak i w dążeniu do poprawy rekordów życiowych. Kibice z Rybnika mogą być pewni, że o młodym dyskobolu jeszcze usłyszą.

Informacje przekazał klub RMKS Rybnik.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Michał Wyrzykowski

Prowadzi redakcję 24 Rybnik, stawiając na rzetelność, szybkie weryfikacje i bliskość spraw mieszkańców.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!