Czwartek, 18 czerwca 2026
Imieniny: Marek, Elżbieta, Paula

Nowa linia Rybnik–Racibórz przez Pszów i Lubomię wraca na mapę. Ekspert: koszty nie do udźwignięcia

Pociąg z Rybnika do Raciborza, który po drodze zatrzymuje się w Pszowie i Lubomi? Taki przebieg trasy pojawił się na świeżo pokazanej mapie kolejowych ambicji Stowarzyszenia „Tak dla CPK”. Dla miejscowości od lat wskazywanych jako wykluczone kolejowo brzmiałoby to jak przełom. Dla osób patrzących na inwestycje od strony technicznej i finansowej - jak zadanie niemal niewykonalne.

12 czerwca stowarzyszenie zaprezentowało w sejmie zaktualizowany projekt sieci kolejowej pod nazwą „CPK+”. To druga odsłona koncepcji: pierwsza została ujawniona w lutym, a najnowsza wersja - jak podkreślają autorzy - jest efektem poprawek po konsultacjach. W założeniu „CPK+” ma być planem rozwijania połączeń kolejowych aż do 2045 roku.

„CPK+” po konsultacjach: co pokazano w sejmie

Wiceprezes Stowarzyszenia „Tak dla CPK” Patryk Wild przekonywał, że celem inicjatywy jest sieć kolejowa odpowiadająca na potrzeby mieszkańców i wspierająca rozwój kraju w perspektywie długoterminowej.

Naszym celem jest dobrze połączona Polska. Przedstawiliśmy plan rozbudowy sieci kolejowej do roku 2045 r. Na stulecie uzyskania przez nasz kraj dzisiejszych granic powinniśmy wreszcie dysponować taką koleją, która odpowiada na potrzeby mieszkańców, jest motorem zrównoważonego rozwoju i przyczynia się do zwiększenia bezpieczeństwa państwa.

Patryk Wild, Wiceprezes Stowarzyszenia Tak dla CPK

Autorzy projektu wskazują, że ich opracowanie powstało w oparciu o szerokie konsultacje, w których udział brali nie tylko mieszkańcy, ale też środowiska związane z transportem - od pasjonatów kolei po ekspertów i samorządy. Stowarzyszenie zwraca uwagę, że na tym tle wciąż nie ma publicznie zaprezentowanej rządowej propozycji pod nazwą Zintegrowana Sieć Kolejowa: ZSK, która miała zostać pokazana w I kwartale 2026 r.

Opracowanie przeszło szerokie konsultacje. Wpłynęło kilkaset merytorycznych uwag: od zwykłych obywateli, od miłośników kolei, od naukowców-ekspertów ds. transportu, od stowarzyszeń i od samorządów. To były prawdziwe konsultacje społeczne – takiego działania nie przeprowadził rząd konstruując swoją propozycję docelowej sieci kolejowej (pod nazwą Zintegrowana Sieć Kolejowa: ZSK). Ona miała zostać zaprezentowana w I kwartale 2026 r., ale tak się nie stało.

Stowarzyszenie „Tak dla CPK”

Rybnik–Racibórz przez Pszów i Lubomię: atrakcyjnie na mapie, trudniej w terenie

Jednym z wątków, który szczególnie zainteresował mieszkańców subregionu zachodniego, jest połączenie Rybnik–Racibórz poprowadzone przez Pszów i Lubomię. Na tę propozycję zwrócił uwagę w mediach społecznościowych „Kolejowy Rybnik”. Dla lokalnych społeczności to ważny sygnał, bo zarówno Pszów, jak i Lubomia są wskazywane jako miejsca pozbawione dostępu do kolei.

W praktyce taka trasa mogłaby pełnić dwie role: z jednej strony ułatwiać codzienne dojazdy (np. do pracy), z drugiej - dawać nowe możliwości przesiadek w kierunku innych połączeń. Jednocześnie, jak wynika z porównania ze schematami rządowymi, na mapie Zintegrowanej Sieci Kolejowej: ZSK nie widać wariantu Rybnik–Racibórz prowadzonego przez Pszów i Lubomię.

Grzegorz Jakubczyk z „Kolejowego Rybnika” ocenia sam pomysł jako interesujący, ale wskazuje, że problemem jest nie tyle intencja, co realność wykonania. Jego zdaniem barierą byłyby wydatki, które musiałyby objąć nie tylko tory, ale również kosztowne obiekty inżynieryjne.

Moim zdaniem, choć sam pomysł wyciągania kolejnych miejscowości z wykluczenia transportowego jest bardzo ciekawy, to jego realizacja wydaje się raczej niemożliwa. Koszty takiego przedsięwzięcia byłyby bardzo wysokie - ukształtowanie terenu i gęsta zabudowa wymagałyby budowy drogich obiektów inżynieryjnych: tuneli, mostów czy wiaduktów.

Grzegorz Jakubczyk, Kolejowy Rybnik

W dyskusji o tego typu inwestycjach wraca pytanie o to, jak pogodzić oczekiwania mieszkańców z warunkami terenowymi. W rejonach o gęstej zabudowie i skomplikowanym ukształtowaniu przestrzeni nowe linie kolejowe często oznaczają konieczność zaprojektowania od podstaw infrastruktury, której nie da się „wcisnąć” bezkolizyjnie pomiędzy istniejące drogi, budynki czy naturalne przeszkody.

Co wynika z tej propozycji dla regionu

Choć propozycja ze schematu „CPK+” na razie ma charakter koncepcyjny, pokazuje, że temat przywracania kolei do Pszowa i Lubomi wraca w debacie publicznej. Dla części mieszkańców to powód do nadziei, dla innych - punkt wyjścia do rozmowy o realnych kosztach i możliwych wariantach przebiegu.

Warto zebrać w jednym miejscu kluczowe fakty dotyczące samej inicjatywy „CPK+” i pojawiającej się na niej trasy:

  • Projekt sieci kolejowej „CPK+” został zaprezentowany w sejmie 12 czerwca.
  • To zaktualizowana wersja koncepcji przedstawionej wcześniej w lutym, po konsultacjach i poprawkach.
  • Horyzont planu rozbudowy sieci kolejowej wskazany przez stowarzyszenie to 2045 rok.
  • Na schemacie pojawiło się połączenie z Rybnika do Raciborza przez Pszów i Lubomię, których dotyczy problem wykluczenia kolejowego.
  • Według Grzegorza Jakubczyka z „Kolejowego Rybnika” główną barierą są bardzo wysokie koszty wynikające z konieczności budowy tuneli, mostów lub wiaduktów.

Na dziś koncepcja Rybnik–Racibórz przez Pszów i Lubomię pozostaje propozycją z planu stowarzyszeniowego, a nie elementem rządowej Zintegrowanej Sieci Kolejowej: ZSK. Jedno jednak jest pewne: temat lokalnych połączeń, które mogłyby realnie zmienić codzienne dojazdy w regionie, nie zniknie - zwłaszcza gdy kolejne mapy i warianty będą publikowane i porównywane.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
PC

Piotr Chmielewski

Pisze o transporcie i miejskiej aktywności, wyjaśniając zmiany na drogach i w komunikacji bez zbędnego żargonu.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!