Piątek, 24 lipca 2026
Imieniny: Kinga, Krystyna, Olga

Poseł Michał Woś ma być doprowadzony do prokuratury. Sejm zdecyduje o zgodzie

Reklamuj sie w tym artykule

Prokurator Generalny Waldemar Żurek chce zatrzymania i przymusowego doprowadzenia posła Michała Wosia do siedziby prokuratury. Wniosek trafił już do Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Prokuratura zarzuca politykowi ignorowanie trzech wezwań, a poseł odpowiada, że to kolejne kłamstwa „prokuratury Tuska”.

Prokuratura wnioskuje o zatrzymanie – zarzuca obstrukcję

Według komunikatu przekazanego 23 lipca 2026 roku przez rzeczniczkę Prokuratora Generalnego, prok. Annę Adamiak, sprawa dotyczy śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Regionalną w Poznaniu. Śledczy zgromadzili dowody, które – jak twierdzą – uzasadniają podejrzenie popełnienia przez Michała Wosia przestępstwa przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków funkcjonariusza publicznego. Chodzi o czas, gdy Woś był sekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości i wykonywał stałe zastępstwo ministra w sprawach Służby Więziennej oraz Inspektoratu Wewnętrznego Służby Więziennej.

Prokuratura poinformowała, że już 9 lutego 2026 roku Waldemar Żurek wystąpił o zgodę na pociągnięcie posła do odpowiedzialności karnej. 4 maja marszałek przekazał oświadczenie Wosia, w którym zrzekł się on immunitetu formalnego. Jednak – jak podkreślono – zrzeczenie to nie uchyla nietykalności osobistej. Aby zatrzymać posła, konieczna jest odrębna zgoda Sejmu. Po uzyskaniu zgody na odpowiedzialność karną prokuratura zaczęła wzywać Wosia. Pierwszy termin – 28 maja – uznano za usprawiedliwiony, bo wezwanie odebrano dzień później. Kolejne: 30 czerwca, 6 lipca i 14 lipca. Według śledczych poseł odebrał wszystkie trzy wezwania osobiście 22 czerwca, ale na żadne się nie stawił.

Prokuratura ocenia, że Woś składał pisma, w tym wniosek o przeprowadzenie czynności w innej jednostce, który został oddalony. Decyzji próbowano doręczyć mu przez policję, ale – zdaniem śledczych – odmówił przyjęcia korespondencji i unikał kontaktu telefonicznego. W komunikacie czytamy:

W ocenie prokuratora analiza zachowania podejrzanego wskazuje na świadome i celowe utrudnianie biegu postępowania przygotowawczego. Zachowanie to nosi cechy obstrukcji procesowej i zmierza do przedłużenia postępowania oraz uniemożliwienia skutecznego ogłoszenia postanowienia o przedstawieniu zarzutów i przesłuchania podejrzanego.

Prokuratura Generalna, komunikat z 23 lipca 2026 r.

Poseł Woś odpowiada: to polityczna maskarada

Michał Woś w swoim wpisie na platformie X stanowczo zaprzecza wersji prokuratury. Nazywa ją „prokuraturą Tuska” i zarzuca kłamstwo. Polityk podkreśla, że sam zrzekł się immunitetu i był w stałym kontakcie ze śledczymi.

Według Wosia po odebraniu wezwań na trzy terminy (30 czerwca, 6 lipca, 14 lipca) złożył wniosek o przeprowadzenie czynności na Śląsku albo w Warszawie. Twierdzi, że oczekiwał na decyzję, a odmowę otrzymał dopiero w dniu, w którym prokuratura ogłosiła chęć doprowadzenia go w kajdanach. Zaprzecza, by odmówił przyjęcia korespondencji od policji, i mówi, że nie ma wiedzy o żadnych telefonach od prokuratora.

W sprawie byłem w ciągłym kontakcie z prokuraturą. Do czasu rozpoznania tego wniosku oczekiwałem na decyzję prokuratury. Odmowę otrzymałem dzisiaj, czyli w dniu, w którym prokuratura poinformowała o chęci doprowadzenia mnie w kajdanach. Nie mam również wiedzy o jakichkolwiek telefonach od prokuratora.

Michał Woś, poseł, wpis na platformie X

Poseł dodał, że skierował do prokuratury pięć pism, w których informował, że zależy mu na szybkim rozstrzygnięciu sprawy przez sąd. Całą sytuację nazywa „polityczną maskaradą” i podkreśla, że podstawą śledztwa jest decyzja o awansowaniu podpułkownika na pułkownika Służby Więziennej.

Tło sprawy – awans w Służbie Więziennej i śledztwo w Poznaniu

Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Regionalną w Poznaniu dotyczy okresu, gdy Michał Woś pełnił funkcję sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości i wykonywał stałe zastępstwo ministra w sprawach dotyczących Służby Więziennej oraz Inspektoratu Wewnętrznego Służby Więziennej. Jak wynika z komunikatu prokuratury, chodzi o przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków – konkretnie o decyzję o awansowaniu podpułkownika na pułkownika w tej formacji.

Sprawa budzi tym większe zainteresowanie, że poseł pochodzi z Raciborza i startował w ostatnich wyborach z naszego okręgu wyborczego. To już kolejna odsłona konfliktu między Wosiem a wymiarem sprawiedliwości – wcześniej sąd uchylił zabezpieczenia majątkowe byłego wiceministra, a także toczył się głośny spór samorządowy z prezydentem Rybnika. Dla mieszkańców regionu to sygnał, że polityk, który reprezentował ich w Sejmie, znajduje się w centrum poważnego sporu prawnego. Decyzja Sejmu w sprawie zgody na zatrzymanie będzie miała wpływ nie tylko na losy posła, ale także na postrzeganie niezależności prokuratury.

Dlaczego to ważne dla lokalnej społeczności? Ponieważ poseł z naszego okręgu jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci sceny politycznej w regionie. Jego sprawa może wpłynąć na zaufanie mieszkańców do instytucji państwowych oraz na postrzeganie praworządności. Wiele osób z uwagą śledzi rozwój wydarzeń, zwłaszcza że Woś niejednokrotnie zabierał głos w lokalnych sporach, m.in. w głośnej awanturze o „Babski Comber”, która trafiła nawet do Sejmu.

Teraz decyzja należy do posłów. To oni zagłosują, czy wyrazić zgodę na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie Michała Wosia. Do tego czasu poseł korzysta z ochrony wynikającej z nietykalności osobistej. Jeśli Sejm wyrazi zgodę, prokuratura będzie mogła go zatrzymać i postawić zarzuty. Jeśli nie – śledztwo może utknąć w martwym punkcie. W najbliższych tygodniach poznamy stanowisko klubów parlamentarnych, a także ewentualny termin głosowania. Informacje przekazała Prokuratura Generalna.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Michał Wyrzykowski

Prowadzi redakcję 24 Rybnik, stawiając na rzetelność, szybkie weryfikacje i bliskość spraw mieszkańców.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!