Wtorek, 21 lipca 2026
Imieniny: Daniel, Andrzej, Wawrzyniec

Polska i Australia na żużlowym torze w Rybniku. Wielkie emocje przy Gliwickiej

Reklamuj sie w tym artykule

Już 26 lipca stadion w Rybniku stanie się areną jednego z najciekawszych żużlowych wydarzeń tego lata: reprezentacja Polski zmierzy się z Australią w meczu, który ma być ważnym sprawdzianem przed finałem Drużynowego Pucharu Świata w Warszawie.

Na starcie pojadą najmocniejsze nazwiska obu kadr. W polskim zespole kibice zobaczą między innymi Bartosza Zmarzlika, a w składzie rywali pojawią się takie postacie jak Jason Doyle i Max Fricke. Organizatorzy już teraz zapowiadają duże zainteresowanie i apelują o wcześniejsze przybycie na stadion.

Mecz, który ma sprawdzić formę przed finałem

Spotkanie w Rybniku nie jest przypadkowe. Dla reprezentacji Polski będzie to jeden z ostatnich ważnych testów przed finałem Drużynowego Pucharu Świata, zaplanowanym na 29 sierpnia na PGE Narodowym w Warszawie. Rywal z Australii należy do światowej czołówki, dlatego pojedynek ma wysoki sportowy ciężar.

Trener Stanisław Chomski postawił na możliwie najmocniejszy skład. W awizowanej drużynie znaleźli się także Patryk Dudek, Dominik Kubera, Kacper Woryna, a także bracia Piotr Pawlicki i Przemysław Pawlicki. Taki zestaw zawodników daje polskim kibicom prawo do dużych oczekiwań.

Mocne składy po obu stronach

Australijczycy również przyjadą do Rybnika z bardzo silną ekipą. Obok Jasona Doyla i Maxa Fricke pojawią się Brady Kurtz, Rohan Tungate, Ryan Douglas oraz Ben Cook. Jedyną absencją po stronie gości ma być Jack Holder, który nie wystartuje z powodu kontuzji.

Warto zwrócić uwagę na obecność zawodników dobrze znanych miejscowej publiczności. Brady Kurtz i Rohan Tungate byli wcześniej liderami rybnickich „Rekinów”, więc dla wielu kibiców będzie to także okazja do zobaczenia na torze dawnych ulubieńców w barwach narodowych Australii.

  • Polska wystawi sześciu zawodników, w tym wszystkich stałych uczestników cyklu Grand Prix z krajowej kadry.
  • Australia przyjedzie w składzie złożonym z wielu zawodników światowej czołówki.
  • W meczu zabraknie tylko Jacka Holdera, wykluczonego przez kontuzję.
  • W składzie Polski znalazł się rybniczanin Kacper Woryna, doskonale znający tor przy Gliwickiej.

Powrót do rywalizacji z tradycją

Niedzielny mecz wpisuje się w historię spotkań obu reprezentacji rozgrywanych w Rybniku. W 2023 roku Polacy pokazali pełną dominację i wygrali na rybnickim owalu 60:30. Tym razem goście z Antypodów będą mieli dodatkową motywację, by odwrócić tamten wynik.

To właśnie taki kontekst sprawia, że kibice mogą liczyć na walkę od pierwszego do ostatniego biegu. Na torze pojawią się zawodnicy, którzy regularnie ścigają się na najwyższym poziomie, a zestawienie obu drużyn zapowiada widowisko z dużą liczbą sportowych pojedynków.

Organizacja, bilety i godziny otwarcia stadionu

Organizatorzy przypominają, że wejście na stadion może zająć trochę czasu, dlatego warto pojawić się wcześniej. Bramy obiektu przy Gliwickiej mają zostać otwarte o 17:30, a pierwszy bieg zaplanowano na 19:30.

Bilety są już dostępne w sprzedaży. Ceny zaczynają się od 60 złotych za miejsca na amfiteatrze, natomiast za wejściówkę na trybunę krytą trzeba zapłacić 100 złotych. Za organizację wydarzenia odpowiada firma One Sport.

Dla Rybnika to ważne wydarzenie nie tylko sportowo, ale i wizerunkowo. Mecz reprezentacji Polski z Australią przyciąga uwagę kibiców z całego regionu, a stadion przy Gliwickiej znów staje się miejscem, w którym rozgrywają się imprezy o dużej randze. Dla lokalnej społeczności to szansa na zobaczenie światowego żużla na żywo, bez wyjazdu do większych ośrodków.

Po niedzielnym spotkaniu uwaga kibiców przeniesie się już na kolejne etapy przygotowań reprezentacji do finału w Warszawie. Rybnik będzie więc jednym z ważnych przystanków na drodze do najważniejszego drużynowego celu sezonu.

W Rybniku pojawią się wszyscy polscy stali uczestnicy elitarnego cyklu Grand Prix: wielokrotny mistrz świata Bartosz Zmarzlik, Patryk Dudek, Dominik Kubera oraz wychowanek rybnickiego klubu, doskonale znający domowy tor – Kacper Woryna.

Stanisław Chomski, trener

Źródło: Rybnik.com.pl

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
PC

Piotr Chmielewski

Pisze o transporcie i miejskiej aktywności, wyjaśniając zmiany na drogach i w komunikacji bez zbędnego żargonu.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!