Poniedziałek, 15 czerwca 2026
Imieniny: Wit, Jolanta, Bernard

Niecodzienny widok nad Rudą: żubr obserwował szkolny spływ kajakowy w Rybniku

Rzeka Ruda potrafi zaskoczyć, ale tego uczestnicy poniedziałkowego spływu długo nie zapomną. 15 czerwca 2026 podczas zorganizowanej wyprawy kajakowej młodzież natknęła się na zwierzę, którego w tej części regionu nikt nie spodziewa się spotkać na wolności. Nad brzegiem pojawił się żubr – i przez chwilę spokojnie przyglądał się grupie płynącej rzeką.

Informację o zdarzeniu przekazało po południu stowarzyszenie Aktywni Team. Jak podkreślają organizatorzy, nie było to „internetowe złudzenie” ani przeróbka. W sprawie autentyczności fotografii wypowiedział się Jacek Kluczniok z Aktywnych, zapewniając, że wykonane zdjęcia są prawdziwe.

Szkolny spływ i niespodziewany „widz” na brzegu

Spływ kajakowy został przygotowany dla uczniów klas 6/7 Szkoła Społeczna z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Jerzego Kukuczki w Rybniku. To właśnie młodzi kajakarze jako pierwsi zauważyli ogromne zwierzę stojące nad wodą. Zgodnie z relacją Aktywnych Team, żubr przez chwilę obserwował uczestników znajdujących się w kajakach, po czym oddalił się w kierunku lasu.

W komunikacie skierowanym do osób korzystających z rzeki organizatorzy przypomnieli podstawowe zasady bezpieczeństwa podczas spotkań z dzikimi zwierzętami. Zwracają uwagę, że nawet jeśli sytuacja wygląda „spokojnie”, nie wolno traktować jej jak atrakcji do zdjęć z bliska.

  • nie podchodzić do zwierzęcia
  • zachować ciszę i spokój
  • oddalić się bez gwałtownych ruchów

Skąd żubr nad Rudą? Sprawdzono sygnały w Nadleśnictwie Rybnik

W regionie żubry kojarzą się przede wszystkim z miejscami, gdzie można je oglądać w warunkach kontrolowanych – na przykład w zagrodach w Raciborzu lub Pszczynie. Tym większe poruszenie wywołała informacja o osobniku widzianym nad Rudą. Jacek Kluczniok relacjonuje, że po otrzymaniu zdjęć stowarzyszenie zaczęło weryfikować, co mogło się wydarzyć.

Wszystko sprawdziliśmy po kolei. Dzwoniłem do Nadleśnictwa Rybnik, do osoby, która może wiedzieć coś więcej na ten temat. Powiedziała, że możliwe jest to, że żubr uciekł z jakiejś zagrody. W latach 80. miał miejsce już u nas taki przypadek, kiedy żubry zwiały z Pszczyny

Jacek Kluczniok, Aktywni Team

Jak zaznacza stowarzyszenie, dla nich to wydarzenie jest przede wszystkim ciekawostką, która naturalnie przyciąga uwagę osób śledzących lokalne akcje na Rudzie i spływy kajakowe.

Nie ukrywam, że to ciekawostka, która pójdzie w świat

Jacek Kluczniok, Aktywni Team

Stanowisko Nadleśnictwa: brak zgłoszeń o zaginionym żubrze

W sprawie pojawienia się zwierzęcia głos zabrało również Nadleśnictwo Rybnik. Z przekazanych informacji wynika, że na terenie Nadleśnictwa Rybnik nie odnotowano zgłoszenia o zaginionym żubrze. Taką informację przekazała Paulina Sobczyk, rzeczniczka NR.

Na ten moment nie ma oficjalnego potwierdzenia, skąd mógł przyjść żubr ani czy faktycznie uciekł z jakiejś zagrody. Sprawa pozostaje otwarta – organizatorzy spływu i lokalne instytucje czekają na dalsze ustalenia.

Jedno jest pewne: spotkanie z tak dużym zwierzęciem nad Rudą to sytuacja, która wśród kajakarzy w Rybniku już teraz przechodzi do lokalnych historii opowiadanych przy każdym kolejnym wodowaniu kajaka.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
PC

Piotr Chmielewski

Pisze o transporcie i miejskiej aktywności, wyjaśniając zmiany na drogach i w komunikacji bez zbędnego żargonu.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!