Piątek, 31 lipca 2026
Imieniny: Ignacy, Helena, Lubomira
Polityka krajowa

Rząd ogłasza nowe zasady dla inwestycji. Polska chce większego udziału rodzimych firm

16.06.2026 Wideo
Na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie ogłoszono pakiet działań mających wzmocnić napływ inwestycji do Polski i zwiększyć udział polskich firm w dużych projektach.
Wideo Rząd ogłasza nowe zasady dla inwestycji. Polska chce większego udziału rodzimych firm

Nowe decyzje wokół inwestycji i sygnał dla rynku

Podczas wydarzenia „Polska Inwestuje” ogłoszono zarówno napływ kolejnych dużych projektów do kraju, jak i działania, które mają sprawić, by większa część korzyści z inwestycji zostawała w Polsce. W centrum uwagi znalazły się dwa wątki: potwierdzenie zainteresowania zagranicznych firm polskim rynkiem oraz zakończenie prac nad rekomendacjami dotyczącymi programu Local Content. W praktyce oznacza to próbę połączenia dwóch celów: dalszego przyciągania kapitału z zewnątrz i jednoczesnego zwiększania udziału krajowych przedsiębiorstw w realizacji strategicznych przedsięwzięć.

Premier Donald Tusk podkreślał, że Polska jest dziś postrzegana jako kraj bezpieczny i przewidywalny, mimo niespokojnej sytuacji geopolitycznej i trwającej wojny w Ukrainie. To istotny sygnał dla rynku, bo właśnie stabilność i możliwość planowania na wiele lat do przodu należą do najważniejszych kryteriów przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych. Z punktu widzenia mieszkańców oznacza to nie tylko napływ kapitału, lecz także szansę na miejsca pracy, zlecenia dla lokalnych firm i rozwój infrastruktury wokół nowych inwestycji.

"Największym sukcesem Polek i Polaków jest to, że jesteśmy dzisiaj postrzegani w Europie i na świecie jako miejsce bezpieczne oraz warte inwestowania"

Donald Tusk, Premier

"Źródłem mojego optymizmu jest fakt, że Polska staje się z miesiąca na miesiąc coraz bardziej atrakcyjnym miejscem wartym inwestowania"

Donald Tusk, Premier

Podczas spotkania zwracano uwagę, że zainteresowanie Polską rośnie zarówno wśród inwestorów krajowych, jak i zagranicznych. Ma to potwierdzać pozycję kraju jako jednego z bardziej korzystnych miejsc do lokowania kapitału w Europie. W ocenie rządu nie chodzi już wyłącznie o prosty model oparty na niskich kosztach, lecz o gospodarkę, która przyciąga jakością kadr, skalą rynku i przewidywalnością otoczenia.

"Polska przestała być prostą montownią. Co innego przyciąga inwestorów - na pierwszym miejscu jest to wielkie przekonanie, że młode pokolenie Polek i Polaków to najlepiej wykwalifikowana kadra"

Donald Tusk, Premier

Premier zaznaczył także, że pozytywny obraz kraju nie jest wyłącznym efektem działań instytucji, lecz wynikiem długiego wysiłku całego społeczeństwa. W tym ujęciu inwestycje mają być nie tylko wskaźnikiem kondycji gospodarki, ale też potwierdzeniem skali przemian, jakie zaszły w Polsce w ostatnich dekadach. Taki przekaz jest ważny także dla zwykłych mieszkańców, bo pokazuje, że decyzje inwestycyjne mogą przekładać się na realne zmiany w regionach, gdzie lokowane są nowe przedsięwzięcia.

"Za to chciałem wszystkim rodakom podziękować, że doprowadziliście do tego miejsca, w którym z taką satysfakcją o atrakcyjności Polski mówimy i słyszymy w każdym zakątku świata"

Donald Tusk, Premier

Pięć obszarów, na których rząd chce oprzeć wzrost

Minister Finansów i Gospodarki Andrzej Domański przedstawił szerszy plan działań, który ma wzmacniać fundamenty rozwoju w czasie dobrej koniunktury. Zwrócił uwagę, że Polska przez minione 37 lat rozwijała się niemal najszybciej na świecie, jest obecnie szóstą gospodarką Unii Europejskiej i uczestniczy w pracach grupy G20. Dodał też, że prognozy międzynarodowych instytucji wskazują Polskę jako jednego z liderów wzrostu gospodarczego w tym i następnym roku.

"Przez minione 37 lat rozwijamy się niemal najszybciej na świecie. Jesteśmy w tej chwili szóstą największą gospodarką Unii Europejskiej. Uczestniczymy w pracach grupy G20. Prognozy międzynarodowych instytucji mówią jednoznacznie, jasno: Polska w tym i w kolejnym roku będzie należała do liderów wzrostu gospodarczego. Właśnie dlatego nie możemy spocząć na laurach"

Andrzej Domański, Minister Finansów i Gospodarki

Wskazany przez ministra kierunek zakłada podejmowanie decyzji modernizacyjnych właśnie wtedy, gdy gospodarka jest w relatywnie dobrej kondycji. Rząd rozpoczął już ten proces, między innymi przez szeroko zakrojony program deregulacyjny przygotowany we współpracy ze środowiskiem przedsiębiorców. To ważne dla małych i średnich firm, bo uproszczenie procedur, łatwiejszy dostęp do instrumentów wsparcia i bardziej przewidywalne reguły mogą obniżać koszty działalności i skracać czas potrzebny na rozwój inwestycji.

Minister wymienił pięć kluczowych obszarów, na których mają koncentrować się działania państwa. Są to deregulacja, transformacja energetyczna, wzmocnienie Polskiej Strefy Inwestycji, projekt KUKE 2.0 będący rozszerzeniem programu gwarancyjnego oraz Accelerate.pl, czyli program budowy nowej generacji polskich startupów. Dla mieszkańców i przedsiębiorców oznacza to, że polityka inwestycyjna ma obejmować nie tylko wielkie przemysłowe projekty, ale też warunki funkcjonowania firm, finansowanie eksportu i rozwój nowoczesnych branż opartych na technologii.

  • Polska jest obecnie szóstą największą gospodarką Unii Europejskiej.
  • W najbliższym czasie rząd ma koncentrować się na pięciu obszarach: deregulacji, transformacji energetycznej, Polskiej Strefie Inwestycji, KUKE 2.0 i Accelerate.pl.
  • Rynek zamówień publicznych w Polsce ma skalę około 600 mld zł rocznie.
  • Prognozy międzynarodowych instytucji wskazują Polskę jako jednego z liderów wzrostu gospodarczego w tym i kolejnym roku.

Debiut Lumina Metals i inwestycja liczona w miliardach

Jednym z najważniejszych konkretów ogłoszonych podczas wydarzenia był debiut na warszawskiej giełdzie kanadyjskiej spółki Lumina Metals. Firma od 2011 roku prowadzi w Polsce projekty poszukiwawcze złóż miedzi i srebra. Jej flagowym przedsięwzięciem jest budowa kopalni „Nowa Sól” w województwie lubuskim, w północnej części Legnicko-Głogowskiego Okręgu Miedziowego.

Skala projektu jest bardzo duża. Według przedstawionych informacji chodzi o inwestycję przekraczającą 20 mld zł, rozpisaną na kilkadziesiąt lat. Obecnie przedsięwzięcie znajduje się na etapie przygotowawczym i uzyskiwania niezbędnych pozwoleń, co oznacza, że przed rozpoczęciem pełnej realizacji firma musi jeszcze przejść przez formalne procedury administracyjne i środowiskowe.

"Ponad 20 miliardów złotych zostanie zainwestowane w województwie lubuskim w wydobycie miedzi. To duża inwestycja na kilkadziesiąt lat"

Donald Tusk, Premier

Dla zwykłych ludzi taki projekt oznacza znacznie więcej niż samą budowę zakładu wydobywczego. Wieloletnia inwestycja tej skali zwykle uruchamia popyt na usługi transportowe, budowlane, serwisowe i szkoleniowe, a także zwiększa znaczenie lokalnych podwykonawców. W dłuższej perspektywie może to wpływać na rynek pracy, dochody samorządów i zainteresowanie młodych ludzi pozostaniem w regionie, o ile nowe miejsca pracy i zaplecze usługowe rzeczywiście będą tworzone na miejscu.

Lumina Metals zapowiedziała, że w perspektywie najbliższych pięciu lat chce zainwestować w Polsce około 1 mld zł. Równocześnie spółka podkreśla społeczne znaczenie inwestycji, czego wyrazem ma być Lubuski Fundusz Młodego Pokolenia. Zgodnie z przedstawioną ideą, uczestnikami funduszu mają być osoby, które nie ukończą 18 lat do momentu uruchomienia kopalni w Nowej Soli, tak aby mogły korzystać z pieniędzy przeznaczonych na ich rozwój.

"Ważne dla mnie było to, żeby młodzi ludzie, dzisiaj dzieci, w tym województwie czuły, że są współgospodarzami tego projektu. Ci wszyscy, którzy będą przed 18. rokiem życia, wtedy, kiedy kopalnia w Nowej Soli ruszy, będą uczestnikami tego funduszu. Te pieniądze przydadzą się dla ich rozwoju"

Donald Tusk, Premier

"Zachęcamy wszystkich inwestorów w Polsce do budowania synergii między społecznością lokalną a inwestorem. To miejsca pracy, rozwój państwa oraz sukces i szansa dla młodych ludzi"

Donald Tusk, Premier
  • Lumina Metals działa w Polsce od 2011 roku.
  • Wartość flagowej inwestycji spółki w województwie lubuskim przekracza 20 mld zł.
  • W ciągu najbliższych pięciu lat firma deklaruje nakłady rzędu około 1 mld zł.
  • Projekt kopalni „Nowa Sól” znajduje się obecnie na etapie przygotowań i uzyskiwania pozwoleń.

Local Content, zamówienia publiczne i większy udział polskich przedsiębiorstw

Drugim istotnym elementem ogłoszeń było zakończenie prac nad rekomendacjami dla polskich firm związanymi z Local Content. Chodzi o taki model prowadzenia strategicznych inwestycji, w którym większa część zamówień, usług i dostaw trafia do przedsiębiorstw działających w kraju. Ma to zwiększać korzyści dla gospodarki nie tylko na etapie samego napływu kapitału, ale też w codziennym funkcjonowaniu firm, które mogą uczestniczyć w realizacji kontraktów.

"Dzisiaj zakończyliśmy tworzenie rekomendacji dla polskich firm związanych z Local Content. Cieszę się, że repolonizacja staje się faktem"

Donald Tusk, Premier

Według zapowiedzi po raz pierwszy wdrażany ma być tak kompleksowy pakiet rozwiązań obejmujący kwestie prawne, gospodarcze i etyczne. W praktyce to sygnał, że państwo chce stworzyć bardziej uporządkowane reguły uczestnictwa polskich firm w dużych projektach publicznych i strategicznych. Dla małych i średnich przedsiębiorstw może to oznaczać większą szansę na wejście do łańcuchów dostaw, które dotąd bywały zdominowane przez duże podmioty lub firmy spoza kraju.

Minister Andrzej Domański zwrócił uwagę, że przez lata zbyt mało polskich firm prywatnych uczestniczyło w realizacji zamówień publicznych. W odpowiedzi wprowadzono nową politykę zakupową państwa, test MŚP, wsparcie dla krótszych terminów płatności oraz zaliczkowanie zamówień. Znaczenie tych zmian rośnie szczególnie wtedy, gdy weźmie się pod uwagę skalę rynku zamówień publicznych, która według ministra sięga 600 mld zł rocznie.

"Przez lata zbyt mało polskich firm prywatnych uczestniczyło w procesie realizacji zamówień publicznych. Dlatego m.in. wdrożyliśmy nową politykę zakupową państwa, wprowadziliśmy test MŚP, wspieramy krótsze terminy płatności oraz zaliczkowanie zamówień. To ważne, bo rynek zamówień publicznych ma ogromną skalę.Mówimy o kwocie 600 mld zł w skali roku"

Andrzej Domański, Minister Finansów i Gospodarki

Z perspektywy mieszkańców takie decyzje mogą wydawać się techniczne, ale ich skutki są bardzo konkretne. Jeżeli więcej lokalnych i krajowych firm będzie zdobywać kontrakty, większa część pieniędzy pozostanie w obiegu w Polsce, co może przekładać się na zatrudnienie, wynagrodzenia, inwestycje firm w sprzęt i rozwój kompetencji pracowników. To także ważne dla samorządów i lokalnych społeczności, które korzystają pośrednio z silniejszej aktywności gospodarczej.

Kolejne zagraniczne projekty i szerszy obraz gospodarki

Wśród przykładów potwierdzających atrakcyjność Polski dla inwestorów wskazano także inne zagraniczne projekty. Premier wymienił południowokoreańską firmę Kumo, która zapowiedziała uruchomienie produkcji w Polsce w ramach inwestycji wartej 600 mln euro. Zwrócił również uwagę na inwestycję Ryanaira o wartości 270 mln euro. Choć przedstawiona informacja o tym projekcie urywa się na etapie zapowiedzi obejmującej „bu…”, sama skala nakładów pokazuje, że chodzi o przedsięwzięcie o znaczącym wymiarze dla rynku lotniczego i zaplecza gospodarczego.

Całość przekazu z wydarzenia układa się w dość czytelny plan. Z jednej strony Polska chce utrzymać opinię kraju stabilnego i przewidywalnego, zdolnego przyciągać wieloletnie inwestycje nawet w trudnym otoczeniu międzynarodowym. Z drugiej strony rząd zapowiada narzędzia, które mają sprawić, że z dużych projektów skorzystają szerzej polskie firmy, pracownicy i lokalne społeczności. Dla mieszkańców najważniejsze będzie jednak to, jak te zapowiedzi przełożą się na konkret: liczbę miejsc pracy, dostępność zleceń dla lokalnych przedsiębiorstw, tempo procedur administracyjnych i realny udział regionów w podziale korzyści.

  • Południowokoreańska firma Kumo zapowiedziała projekt produkcyjny w Polsce o wartości 600 mln euro.
  • Ryanair wskazano jako inwestora realizującego w Polsce projekt o wartości 270 mln euro.
  • Rząd podkreśla, że działania wzmacniające udział polskich firm nie mają zniechęcać inwestorów zagranicznych, lecz zwiększać zainteresowanie polskim rynkiem.