Sobota, 12 września 2026
Imieniny: Maria, Gwidon, Radzimir
Polityka Krajowa 04.09.2026 Wideo

Sejm odrzuca weto, a premier ujawnia szokujące fakty o kryptowalutach i wpływach na rząd PiS

Trzeci raz Sejm nie odrzucił prezydenckiego weta, a premier Donald Tusk ujawnił szczegóły śledztwa ws. Zondacrypto, wskazujące na infiltrację rządów PiS i obietnice ułaskawienia.
Wideo Sejm odrzuca weto, a premier ujawnia szokujące fakty o kryptowalutach i wpływach na rząd PiS

Burzliwa debata i głosowanie w Sejmie

W środę 23 października 2025 roku Sejm po raz trzeci nie odrzucił prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów. Za odrzuceniem weta głosowały kluby PiS, Rozwoju Plus oraz Konfederacja, co przesądziło o losie przepisów. Ustawa, przygotowana przez rząd, miała na celu zwiększenie przejrzystości rynku kryptowalut, wzmocnienie nadzoru nad nim oraz ograniczenie ryzyka nadużyć finansowych, w tym finansowania terroryzmu. W trakcie debaty premier Donald Tusk w ostrych słowach zwrócił się do opozycji, podkreślając, że blokowanie ustawy działa na szkodę Polski i jej obywateli.

Szef rządu nie pozostawił złudzeń, że za decyzją opozycji stoją nie tylko względy merytoryczne, ale również naciski ze strony środowisk przestępczych. W swoim wystąpieniu przedstawił informacje ze śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Krajową w Katowicach, dotyczącego giełdy kryptowalut Zondacrypto. Z ujawnionych materiałów wynika, że osoby związane z tą platformą od lat wpływały lub próbowały wpływać na decyzje polityków PiS, oferując w zamian korzyści finansowe i obietnice bezkarności.

Zondacrypto w centrum afery - zeznania kluczowego świadka

Premier, działając na podstawie ustawy o prokuraturze, ujawnił fragmenty protokołów z przesłuchań świadka, który szczegółowo opisał mechanizmy korupcyjne. Z zeznań wynika, że pierwsze spotkanie w tej sprawie odbyło się 28 kwietnia 2018 roku w Ministerstwie Finansów. Uczestniczyli w nim Sylwester Suszek, obecnie zaginiony i prawdopodobnie zamordowany, inwestor Rafał Zaorski, któremu sąd właśnie przedłużył areszt, oraz Krzysztof Piecha, jeden z autorów koncepcji ustawy kryptowalutowej Konfederacji. Spotkanie miało być skierowane do wiceministra finansów, a dziś doradcy prezydenta Nawrockiego.

Świadek zeznał również, że osoba określana jako „Zbyszek”, mająca być Zbigniewem Ziobrą, obiecała po powrocie do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości „ukręcić łeb wszystkim tym sprawom”. Za te usługi miała zostać wypłacona rekompensata w wysokości 2 miliony złotych, z czego 500 tysięcy złotych wpłacono z prywatnego konta świadka. Dalsze przelewy były niemożliwe, ponieważ bank wypowiedział mu umowę rachunku. Świadek dodał, że pieniądze miały trafić do Zbigniewa Ziobry za pośrednictwem fundacji Suwerennej Polski, a sam Ziobro publicznie przyznał, że wypłacił sobie te środki na własne potrzeby.

„Zapłaciłem za to, bo miałem być czystym człowiekiem. Najważniejsze w tej współpracy było to, że pan X obiecywał mi, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie, gdybym został skazany w tej sprawie.”

Świadek w śledztwie dot. Zondacrypto

Rosyjski ślad i zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa

Premier podkreślił, że ujawnione fakty to tylko wierzchołek góry lodowej. Z informacji przekazanych przez służby specjalne wynika, że rynek kryptowalut, w tym działalność Zondacrypto, może być wykorzystywany jako narzędzie do działań obcych wywiadów, przede wszystkim rosyjskiego. Nieuregulowanie tego rynku uniemożliwia polskim służbom skuteczne prześwietlanie transakcji, co ułatwia finansowanie aktów sabotażu i terroryzmu. Te same wnioski przedstawiono parlamentarzystom w niejawnych briefingach.

Brak odpowiednich przepisów to nie tylko problem instytucji państwowych, ale również zwykłych obywateli. Rynek kryptowalut bez nadzoru staje się rajem dla piramid finansowych, które w ostatnich latach doprowadziły do utraty oszczędności tysięcy Polaków. Ustawa, którą zawetował prezydent, wprowadzała mechanizmy umożliwiające identyfikację stron transakcji oraz blokowanie podejrzanych przelewów, co znacząco utrudniłoby działalność oszustom.

Co to oznacza dla mieszkańców Rybnika i regionu?

Dla mieszkańców Rybnika i całego województwa śląskiego ta decyzja ma wymiar bardzo praktyczny. W naszym regionie, podobnie jak w całej Polsce, rośnie liczba osób inwestujących w kryptowaluty, często bez odpowiedniej wiedzy o ryzyku. Lokalne firmy, w tym te z sektora IT, coraz częściej płacą w walutach cyfrowych, co przy braku regulacji naraża je na problemy z fiskusem i bankami. Brak ustawy oznacza, że oszuści mogą bezkarnie działać również w Rybniku, wykorzystując popularne platformy do wyłudzania pieniędzy od lokalnych przedsiębiorców i seniorów.

Dodatkowo, w kontekście ostatnich doniesień o rosyjskich sabotażach na Śląsku, w tym próbach zakłócania infrastruktury krytycznej, brak narzędzi do monitorowania przepływów kryptowalut jest poważnym zagrożeniem. Służby, w tym delegatura ABW w Katowicach, mają utrudnione zadanie w wykrywaniu finansowania takich działań. Mieszkańcy Rybnika, którzy liczą na bezpieczeństwo ze strony państwa, powinni być świadomi, że blokowanie ustawy osłabia ich ochronę.

Stanowisko premiera i apel do opozycji

Premier Tusk, zwracając się do posłów opozycji, nie ukrywał oburzenia. „Elementarny instynkt powinien kazać wam zagłosować za tą ustawą, bo taki jest oczywisty interes Polski i jej obywateli. Wszystko wskazuje na to, że za gardło trzymają was bardzo źli ludzie” – mówił. Jego słowa były odpowiedzią na wcześniejsze głosowania, w których PiS, Rozwoju Plus i Konfederacja konsekwentnie blokowały wprowadzenie nadzoru nad rynkiem kryptoaktywów.

Premier ostrzegł również przed konsekwencjami dalszego ignorowania faktów: „Chcecie ostrzeżeń, więc ostrzegam was – żaden przyzwoity człowiek i polityk nie powinien brać pieniędzy od przestępców. Żadna partia polityczna nie powinna obiecywać ułaskawienia przestępcom”. Dodał, że w sprawie istnieją dodatkowe materiały obciążające polityków PiS i Konfederacji, które nie zostały jeszcze ujawnione.

Trzykrotne umorzenia i zniknięcie Sylwestra Suszka

Jednym z najbardziej niepokojących wątków jest sprawa Sylwestra Suszka, który zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach, prawdopodobnie został zamordowany. Mimo wniosku Komisji Nadzoru Finansowego, prokuratura w latach 2019, 2020 i 2022 trzykrotnie umarzała śledztwo w tej sprawie. Dopiero teraz, po zmianie władzy, śledztwo zostało wznowione i przynosi zaskakujące ustalenia.

  • 2 miliony złotych – kwota, jaką świadek miał zapłacić za obietnicę ułaskawienia i ochronę
  • 500 tysięcy złotych – suma wpłacona z prywatnego konta przed zerwaniem umowy przez bank
  • 28 kwietnia 2018 roku – data kluczowego spotkania w Ministerstwie Finansów
  • 3 umorzenia śledztwa ws. Suszka w latach 2019-2022
  • 3 głosowania w Sejmie nad odrzuceniem weta – wszystkie zakończone porażką

Te fakty pokazują, że skala patologii w otoczeniu poprzedniej władzy była znacznie większa, niż dotychczas sądzono. Brak odpowiednich regulacji kryptowalutowych to nie tylko luka prawna, ale także dowód na to, że niektóre środowiska polityczne mają interes w utrzymaniu tego stanu rzeczy.