Rybnicki dzielnicowy czujny także poza służbą
Po służbie, na rowerze, zauważył mężczyznę w piżamie z wenflonem. Szybka reakcja uratowała mu życie.
Rybnicki dzielnicowy wykazał się niezwykłą czujnością, nawet gdy nie był na służbie. W wolnym czasie, podczas jazdy rowerem wzdłuż Odry w Raciborzu, zauważył mężczyznę leżącego bez ruchu w trawie na wale przeciwpowodziowym. Nie zastanawiając się ani chwili, przystąpił do działania.
Starszy sierżant Daniel Laska podjechał do leżącego i próbował nawiązać z nim kontakt. Mężczyzna był osłabiony, zdezorientowany i nie wiedział, gdzie się znajduje. Jego wygląd – piżama, klapki i wenflon na ręce – wskazywał, że mógł samowolnie opuścić szpital. Policjant natychmiast wezwał patrol z raciborskiej komendy, który zabrał 60-latka z powrotem do placówki medycznej.
Dzięki szybkiej i zdecydowanej reakcji dzielnicowego, mężczyzna otrzymał pomoc na czas. To doskonały przykład, że policjanci czuwają nad bezpieczeństwem nie tylko w służbie, ale i poza nią, często ratując ludzkie życie.
Źródło: policja.gov.pl