Kolejna seniorka straciła oszczędności... Apelujemy do Państwa o ostrożność!
70-latka z Rybnika dała oszustowi 30 tysięcy złotych. Mężczyzna podał się za policjanta i przekonał ją, że jej konto jest zagrożone. Sprawdź, jak nie dać się oszukać.
Mieszkanka Rybnika, 70-letnia kobieta, padła ofiarą oszustów, przekazując im 30 tysięcy złotych. Do zdarzenia doszło, gdy mężczyzna zadzwonił na telefon stacjonarny i podał się za funkcjonariusza biura antykorupcyjnego. Manipulując seniorką, przekonał ją, że jej konto bankowe jest zagrożone i powinna natychmiast wypłacić oszczędności.
Kobieta, wykonując polecenia oszusta, pojechała do banku i wypłaciła pieniądze. Następnie, zgodnie z wcześniej ustalonym „hasłem”, przekazała kopertę z gotówką nieznajomemu mężczyźnie w okolicy ulicy Zebrzydowickiej. Do opamiętania doszła dopiero po powrocie córki z pracy, gdy zorientowała się, że została oszukana.
Policja apeluje o ostrożność! Oszuści często dzwonią na telefony stacjonarne, podszywając się pod funkcjonariuszy. Pamiętajmy, że prawdziwi policjanci nigdy nie informują o prowadzonych akcjach telefonicznie i nie proszą o wypłatę pieniędzy.
Jeśli odbierzesz telefon od osoby podającej się za policjanta, zakończ rozmowę. Nie wdawaj się w dyskusję. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do osoby dzwoniącej, natychmiast skontaktuj się z rodziną lub zadzwoń na numer alarmowy, ale z innego telefonu.
Nie udostępniaj nikomu danych, haseł ani kodów do kont bankowych, ani nie przekazuj pieniędzy osobom nieznanym. Pamiętaj, że policja nigdy nie poprosi o pozostawienie gotówki w odosobnionym miejscu ani o wyrzucenie jej przez okno.
Bądźmy czujni i ostrzeżmy bliskich, szczególnie seniorów. Wspierajmy ich i rozmawiajmy o takich zagrożeniach. Wszelkie podejrzane sytuacje zgłaszajmy na policję – to może uchronić niejedną osobę przed utratą oszczędności.
Źródło: policja.gov.pl