Poniedziałek, 15 czerwca 2026
Imieniny: Wit, Jolanta, Bernard

Podwyżki na dystrybutorach coraz bliżej: rząd kończy osłonę „Ceny Paliw Niżej”

Jeszcze kilkanaście godzin i dla wielu kierowców rachunek za tankowanie zacznie wyglądać inaczej. Poniedziałek 15 czerwca 2026 r. jest ostatnim dniem pełnego działania programu „Ceny Paliw Niżej” (CPN), który od wiosny łagodził skutki kryzysu na rynku paliw. Z oficjalnych komunikatów Ministerstwa Finansów oraz Ministerstwa Energii wynika, że pakiet osłonowy wchodzi w fazę kontrolowanego wygaszania. Pierwsze zmiany odczujemy już od wtorku, 16 czerwca.

Skąd wziął się program „Ceny Paliw Niżej” i na czym polegał

CPN wprowadzono pod koniec marca 2026 roku jako szybką odpowiedź państwa na międzynarodowy kryzys paliwowy. W tle była blokada szlaków transportowych na Bliskim Wschodzie, która przełożyła się na skok cen ropy oraz gotowych paliw na światowych rynkach. Rząd zdecydował wtedy o rozwiązaniach, które miały ograniczyć wzrost cen odczuwalny na stacjach.

Mechanizm programu oparto na trzech elementach, które działały równolegle:

  • Obniżka podatku VAT na paliwa silnikowe z 23% do 8%.
  • Zmniejszenie akcyzy do minimalnych poziomów dopuszczalnych przez Unię Europejską: o 29 groszy na litrze benzyny i 28 groszy na litrze oleju napędowego.
  • Mechanizm maksymalnej ceny detalicznej – Minister Energii miał obowiązek regularnie publikować w Dzienniku Urzędowym „Monitor Polski” obwieszczenia z górnym limitem cenowym. Limit wyliczano w oparciu o średnie ceny hurtowe, podatki oraz stałą marżę operacyjną dla stacji w wysokości 30 groszy na litrze.

W praktyce oznaczało to, że przez ponad dwa miesiące kierowcy tankowali wyjątkowo tanio, a ceny na pylonach nie mogły przebić urzędowo wyznaczonych pułapów.

Ostatnie dni limitów: ile wynosiły maksymalne ceny 13–15 czerwca

W końcówce pełnego obowiązywania programu – w okresie 13–15 czerwca 2026 r. – maksymalne ceny detaliczne były następujące:

  • 6,04 zł/l za benzynę Pb95,
  • 6,58 zł/l za benzynę Pb98,
  • 6,40 zł/l za olej napędowy (ON).

Dla wielu kierowców to właśnie te stawki były punktem odniesienia przed wakacyjnymi wyjazdami. Teraz jednak rząd przechodzi do odwrotu od czasowych ulg, rozpisując go na dwa etapy.

Dwa etapy wygaszania CPN: terminy i skutki dla kierowców

Wycofywanie osłony zostało podzielone tak, by podwyżka nie uderzyła jednorazowo. Harmonogram wygląda następująco:

  1. Etap I (od 16 czerwca 2026 r.) – powrót wyższej akcyzy
  2. Etap II (od 1 lipca 2026 r.) – powrót VAT do 23% i koniec limitów

W Etapie I, zgodnie z opublikowanym rozporządzeniem Ministerstwa Finansów, czasowa obniżka akcyzy kończy się z dniem 15 czerwca. Od wtorku 16 czerwca na stacjach zacznie obowiązywać standardowa stawka akcyzy, co ma przełożyć się na szybki wzrost ceny na dystrybutorach o około 30–40 groszy na litrze. Jednocześnie w okresie 16–30 czerwca nadal utrzymane będą: 8-procentowy VAT i mechanizm ceny maksymalnej.

Największa zmiana ma nadejść z początkiem lipca. Etap II, czyli 1 lipca 2026 r., to moment całkowitej likwidacji programu CPN: powrót 23% VAT (naliczanego od ceny zawierającej już wyższą akcyzę) oraz rezygnacja z odgórnych limitów cenowych. Eksperci szacują, że od 1 lipca benzyna Pb95 podrożeje o kolejne ok. 83–85 groszy, a diesel o 90–95 groszy na litrze. W sumie – po pełnym wyłączeniu programu – paliwa mają być droższe o około złotówkę.

TerminCo się zmieniaSkutek cenowy (szacunki)
16 czerwca 2026 r.Koniec obniżonej akcyzy, nadal VAT 8% i limit cenowywzrost o ok. 30–40 groszy/l
1 lipca 2026 r.Powrót VAT do 23% + koniec limitów cenowychPb95 + ok. 83–85 groszy/l, diesel + 90–95 groszy/l

Rząd: program był doraźny. W tle koszty i sytuacja międzynarodowa

Wygaszanie CPN potwierdził w miniony weekend premier Donald Tusk. Jak wskazywał, rozwiązanie od początku miało charakter tymczasowy, a utrzymywanie go bez końca nie wchodziło w grę.

„Mieliśmy najtańsze paliwo w Europie przez ten czas kryzysu, ale oczywiście ten projekt nie mógł obowiązywać w nieskończoność. Będziemy kończyli go teraz”.

Donald Tusk, premier

W uzasadnieniach pojawiają się także argumenty o postępie w rozmowach pokojowych na arenie międzynarodowej, co ma zwiększać szanse na stabilizację sytuacji na rynku ropy naftowej. Istotne są również pieniądze: według wyliczeń Ministerstwa Finansów utrzymanie obniżonej stawki VAT kosztowało budżet około 900 milionów złotych miesięcznie, a redukcja akcyzy kolejne 700 milionów złotych każdego miesiąca.

„Furtka” na wypadek kolejnego kryzysu i co mogą zrobić kierowcy

Resorty podkreślają, że wyjście z CPN nie oznacza definitywnego pożegnania z narzędziami osłonowymi. W przepisach zostawiono możliwość szybkiego powrotu do rozwiązań tarczowych, jeśli sytuacja geopolityczna znów się zaostrzy i ceny surowców zaczną gwałtownie rosnąć. Taka „otwarta furtka” ma pozwolić na działanie w drodze rozporządzenia.

W krótkim terminie kierowcy mają jeszcze 15 czerwca jako ostatni dzień, by zatankować przy dotychczasowych, najniższych stawkach. W kolejnych tygodniach – już w trakcie wakacji – część osób może szukać oszczędności w komercyjnych akcjach sieci paliw. Na rynku pojawiają się letnie promocje lojalnościowe, które dla użytkowników aplikacji mobilnych oferują rabaty rzędu 20–35 groszy na litrze.

Jedno jest pewne: końcówka czerwca i początek lipca będą dla cen paliw momentem przełomowym. Po okresie administracyjnie obniżonych podatków i limitów na stacjach rynek wraca do standardowych stawek, a kierowcy muszą przygotować się na wyraźnie wyższe kwoty przy kasie.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
MW

Michał Wyrzykowski

Prowadzi redakcję 24 Rybnik, stawiając na rzetelność, szybkie weryfikacje i bliskość spraw mieszkańców.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!