Burza zatrzymała kolej w Rybniku. Odwołania i objazdy, a pasażerów najbardziej złości brak informacji
Najpierw gwałtowna burza, potem długie godziny czekania na peronach i nerwowe sprawdzanie komunikatów, które pojawiały się z opóźnieniem albo wcale. Ruch kolejowy w rejonie stacji Rybnik od poniedziałkowego wieczoru, 29 czerwca, jest mocno ograniczony, a część połączeń w ogóle nie wyjechała w trasę. Choć przewoźnicy uruchomili autobusy zastępcze, pasażerowie zwracają uwagę, że najbardziej dotkliwy okazał się chaos informacyjny.
Według relacji publikowanych przez Grzegorz Jakubczyk na profilu Kolejowy Rybnik, jeszcze w poniedziałek po godzinie 20.00 przez Rybnik nie przejechał ani jeden pociąg osobowy. We wtorek od rana z rozkładu zaczęły znikać kolejne kursy Kolei Śląskich – m.in. w kierunku Katowic, Raciborza, Gliwic, Wodzisławia Śląskiego i Żor. Przez stację przebijały się natomiast wybrane opóźnione składy PKP Intercity, ale i tam pasażerowie musieli uzbroić się w cierpliwość.
Intercity przejeżdżało, ale z dużymi opóźnieniami
Wśród pociągów dalekobieżnych, które w tym czasie pojawiały się w Rybniku, wskazywano m.in. połączenia z wyraźnymi opóźnieniami:
- IC Chopin z Budapesztu do Warszawy (235 minut opóźnienia),
- TLK Pirat z Kołobrzegu do Bielska-Białej (65 minut),
- IC Moravia do Wiednia (44 minuty),
- IC Heweliusz do Gdyni (70 minut).
Jednak to nie same minuty „na plusie” najbardziej rozpalały dyskusję. W komentarzach dominowały pretensje o brak czytelnych, szybko aktualizowanych informacji: zarówno o odwołaniach, jak i o realnie działającej komunikacji zastępczej.
Koleje Śląskie też się nie popisały. Infolinia jest czynna od 6 do 21. Informacja na stronie również aktualizowana jest tylko w tych godzinach. W takich sytuacjach powinno się zapewnić ludziom bieżące informacje. To już kolejny taki przypadek.
internauta
Strona Kolei Śląskich milczy albo podaje informacje już „po fakcie”. Portal Pasażera nie informuje o komunikacji zastępczej, jedynie rosną opóźnienia.
pasażer
Poza internetowymi komunikatami dochodziły też relacje z samego dworca. Pasażerowie opisywali sytuacje, w których megafony zapowiadały wjazd pociągów, które finalnie nie docierały na stację. To wpływało na decyzje ludzi – zamiast szukać alternatywy, zostawali na peronie.
Co najmniej dwa razy zapowiadano wjazd pociągu do Katowic. Ludzie czekali na peronie, zamiast organizować sobie inny transport. Niektórzy przez to stracili ponad godzinę.
pasażer
Co się stało na torach? Drzewa uszkodziły sieć trakcyjną
Skąd tak rozległe utrudnienia? Koleje Śląskie wskazują, że źródłem problemu jest awaria infrastruktury należącej do PKP Polskich Linii Kolejowych. Jak wyjaśnia Bartłomiej Wnuk, rzecznik prasowy Kolei Śląskich, w rejonie Rybnika doszło do poważnego uszkodzenia sieci trakcyjnej – na odcinku przez pewien czas nie było napięcia, a naprawa okazała się bardziej skomplikowana, niż zakładano na początku.
O to, ile potrwają utrudnienia, trzeba pytać PKP PLK. To jest od nas niezależne. W momencie, kiedy PLK udrożni szlak, ruch będzie mógł wrócić. Tam cały czas nie ma napięcia. Mamy deklarację, że naprawa powinna zakończyć się dzisiaj po godzinie 18.00.
Bartłomiej Wnuk, rzecznik prasowy Kolei Śląskich
Rzecznik podkreśla, że drzewo uszkodziło nie tylko samą sieć, ale także elementy konstrukcji, które ją podtrzymują. To tłumaczy, dlaczego przywrócenie pełnej przejezdności wymaga czasu i pracy ekip technicznych.
Ta sytuacja jest tak poważna dlatego, że drzewo uszkodziło całą konstrukcję podtrzymującą sieć trakcyjną. To właśnie dlatego naprawa trwa tak długo. Jeżeli uda się zakończyć ją w ciągu 24 godzin, będzie to zgodne z obecnymi deklaracjami zarządcy infrastruktury.
Bartłomiej Wnuk, rzecznik prasowy Kolei Śląskich
Autobusy zastępcze i efekt domina w całym województwie
Koleje Śląskie informują, że na najbardziej problematycznych odcinkach działa zastępcza komunikacja autobusowa. Przewoźnik uruchomił również dodatkowe autobusy awaryjne kursujące mniej więcej co godzinę. Jednocześnie podkreśla, że sam nie usuwa awarii infrastruktury – może jedynie organizować rozwiązania zastępcze i próbować utrzymać obieg taboru i załóg.
My tylko łagodzimy skutki tej sytuacji. Jesteśmy całkowicie uzależnieni od działań PKP PLK.
Bartłomiej Wnuk, rzecznik prasowy Kolei Śląskich
W ocenie przewoźnika problem nie dotyczy wyłącznie Rybnika. Zablokowane składy i uwięzione załogi przełożyły się na logistykę w wielu miejscach województwa śląskiego. Po porannych odwołaniach sytuacja ma się stopniowo normować, ale popołudniowy szczyt – jak słyszą pasażerowie – nie musi być wolny od komplikacji. Coraz częściej pojawiają się opóźnienia zamiast całkowitych skreśleń z rozkładu, jednak na newralgicznym odcinku autobusy wciąż pozostają kluczowe.
PKP PLK: prace trwają, pełne przywrócenie ruchu do końca doby
Rzeczniczka prasowa PKP PLK Katarzyna Głowacka przekazuje, że szkody po nawałnicy są na tyle duże, iż utrudnienia są pewne do końca doby, choć sytuacja pozostaje dynamiczna. Jak wyjaśnia, w poniedziałek, 29 czerwca około godziny 20.00, drzewa i konary przewróciły się na sieć trakcyjną w kilku punktach w rejonie stacji Rybnik. Najpierw trzeba było uprzątnąć teren i usunąć powalone drzewa, dopiero potem możliwe było rozpoczęcie napraw.
Wczoraj, 29 czerwca około godziny 20.00, na skutek gwałtownej burzy drzewa i konary przewróciły się na sieć trakcyjną w kilku miejscach w rejonie stacji Rybnik, powodując jej poważne uszkodzenie i konieczność wstrzymania ruchu pociągów. Na miejsce natychmiast skierowano służby techniczne. W pierwszej kolejności konieczne było usunięcie powalonych drzew z infrastruktury kolejowej, a dopiero następnie możliwe było rozpoczęcie naprawy sieci trakcyjnej.
Katarzyna Głowacka, rzecznik prasowa PKP PLK
PKP PLK informuje również o etapach przywracania przejezdności na poszczególnych fragmentach:
- od godziny 4.30 przywrócono możliwość prowadzenia ruchu z wykorzystaniem trakcji elektrycznej po jednym torze na odcinku Rybnik – Rybnik Gotartowice linii kolejowej nr 148,
- od godziny 7.30, po usunięciu drzew na szlaku Rybnik – Leszczyny linii nr 140, wznowiono ruch z wykorzystaniem trakcji spalinowej po obu torach.
Do usuwania skutków nawałnicy skierowano cztery pociągi sieciowe oraz zespoły wsparcia. Początkowo zabezpieczono też lokomotywy spalinowe do przeciągania składów przez uszkodzony odcinek, jednak ostatecznie przewoźnik regionalny wprowadził zastępczą komunikację autobusową na trasie Orzesze Jaśkowice – Rybnik – Racibórz. Pociągi dalekobieżne poruszają się obecnie trasami zmienionymi, a część połączeń została odwołana w całości lub na fragmentach tras.
Obecnie zakładamy, że pełne przywrócenie ruchu z wykorzystaniem trakcji elektrycznej przez stację Rybnik nastąpi do końca dzisiejszej doby.
Katarzyna Głowacka, rzecznik prasowa PKP PLK
W praktyce oznacza to, że pasażerowie w Rybniku i okolicznych miastach – w tym podróżujący w kierunkach Katowic, Raciborza, Gliwic, Wodzisławia Śląskiego i Żor – powinni do końca dnia liczyć się z dalszymi zmianami: od autobusów zastępczych, przez opóźnienia, po kolejne korekty w rozkładach. Informacje o konkretnych odwołanych kursach mają przekazywać na bieżąco przewoźnicy: Koleje Śląskie oraz PKP Intercity.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!