Rybnik: 581 zgłoszeń o zakłóceniu porządku w centrum. Radni domagają się reakcji
Centrum Rybnika zmaga się z narastającym problemem zakłócania porządku. W ciągu ostatnich 12 miesięcy strażnicy otrzymali 581 zgłoszeń dotyczących niepokojących sytuacji w rejonie ul. Reja, Placu Wolności i Rynku. Mieszkańcy skarżą się na krzyki, wulgaryzmy i awantury, a radni miejscy alarmują, że problem wymaga pilnych działań.
Skala problemu w liczbach
Statystyki Straży Miejskiej w Rybniku pokazują, że najwięcej zgłoszeń dotyczyło ul. Reja – aż 295. Zdecydowana większość z nich, bo 239, związana była z alkoholem. Na Placu Wolności odnotowano 202 zgłoszenia, a na Rynku 84. Łącznie w całym centrum miasta strażnicy interweniowali 203 razy.
Wśród wszystkich zgłoszeń 385 dotyczyło spożywania alkoholu w miejscach publicznych, a 154 – zakłócania porządku. Co istotne, w analizowanym okresie nie odnotowano ani jednego zgłoszenia o bójce. Większość informacji o nieprawidłowościach pochodziła z monitoringu – było to 517 zgłoszeń, podczas gdy mieszkańcy przekazali 64 sygnały.
Głos radnych: mieszkańcy boją się reagować
Radni Damian Twardawa i Krzysztof Kazek zwracają uwagę, że problem narasta, a grupy młodzieży przebywają w centrum od popołudnia do wieczora. Mieszkańcy skarżą się na krzyki, wulgaryzmy i awantury, a próby zwrócenia uwagi kończą się agresją słowną. Jak podkreślają radni, część osób przyjeżdża z innych dzielnic i okolicznych miejscowości.
Wiceprezydent Wojciech Kiljańczyk zapewnia, że miasto monitoruje sytuację. Całodobowy monitoring z nagłośnieniem pozwala operatorowi na szybką reakcję – może on zwrócić uwagę przez głośnik. Wiceprezydent nie wyklucza również zwiększenia liczby patroli w razie potrzeby. Dyslokacja patroli ma być uzależniona od napływających zgłoszeń.
Monitoring i prewencja
Na Placu Wolności przeprowadzono 415 kontroli prewencyjnych. To pokazuje, że służby starają się działać z wyprzedzeniem, zanim dojdzie do eskalacji. Radni podkreślają jednak, że nie chodzi o usuwanie młodzieży z przestrzeni publicznej, ale o zapewnienie porządku i bezpieczeństwa wszystkim mieszkańcom.
Dane z monitoringu są kluczowe – to dzięki niemu operatorzy mogą szybko reagować na incydenty. W przypadku Rynku, gdzie odnotowano 84 zgłoszenia, interwencje przeprowadzono 56 razy. To pokazuje, że nie każde zgłoszenie wymagało fizycznej interwencji, ale każde było sprawdzane.
Co dalej?
Sytuacja w centrum Rybnika jest wyzwaniem dla władz miasta. Z jednej strony mamy skuteczny monitoring, z drugiej – rosnącą liczbę skarg mieszkańców. Miasto deklaruje elastyczne podejście do patroli i nie wyklucza ich zwiększenia. Czy to wystarczy, by uspokoić sytuację? Mieszkańcy z pewnością będą obserwować, czy deklaracje przełożą się na konkretne działania.
Dla lokalnej społeczności to ważny temat, bo chodzi o komfort i bezpieczeństwo życia w centrum. Warto śledzić, jak rozwinie się sytuacja i czy kolejne miesiące przyniosą poprawę statystyk.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!