Innpro ROW Rybnik gromi Ostrów i z bonusem wciąż walczy o play-offy
Początek meczu i kluczowe przełamanie
Spotkanie przy Gliwickiej 72 rozpoczęło się od wyrównanej walki. Po trzech pierwszych biegach na tablicy widniał remis 9:9, co nie zapowiadało tak wyraźnej przewagi gospodarzy. Jednak już w czwartej gonitwie rybniczanie pokazali moc, a podwójne zwycięstwo Patryka Wojdyły i Jakuba Żurka dało im prowadzenie 14:10.
To był dopiero początek serii udanych rozstrzygnięć dla drużyny z Rybnika. W siódmym wyścigu Wojdyło wraz z Nicolaiem Klindtem ponownie przywieźli komplet punktów, powiększając przewagę do ośmiu „oczek” (25:17). Rywale z Ostrowa mieli wyraźne problemy z równą punktacją – Jakub Krawczyk w trzech startach nie zdobył ani jednego punktu, a niewiele do dorobku zespołu dołożyli również Paweł Sitek i Filip Seniuk.
Równa jazda całego zespołu i decydujący moment
Siłą ROW-u w tym meczu była przede wszystkim równa postawa całej drużyny. Nie było jednego zdecydowanego lidera, za to kilku zawodników regularnie punktowało. Po dziesięciu wyścigach gospodarze prowadzili już 34:26, a kluczowy dla losów spotkania okazał się bieg dwunasty. Jakub Jamróg i Kacper Tkocz przywieźli w nim komplet punktów, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 43:29.
Po trzynastej gonitwie wynik 46:32 nie pozostawiał już żadnych wątpliwości, kto zgarnie pełną pulę. W dwóch ostatnich wyścigach goście zdołali jedynie nieznacznie zmniejszyć rozmiary porażki. Najskuteczniejszym zawodnikiem przyjezdnych był Frederik Jakobsen, który zdobył 12 punktów. W ekipie ROW-u po 8 punktów wywalczyli Nicolai Klindt, Patryk Wojdyło i Jakub Jamróg.
Młodzieżowcy motorem napędowym i bonus w kieszeni
Ogromnym atutem rybnickiej ekipy w niedzielnym starciu okazali się młodzieżowcy. Kacper Tkocz zakończył zawody z dorobkiem 7+3, a Jakub Żurek zdobył 6+2. Ich postawa pokazuje, że przyszłość klubu stoi pod znakiem zapytania, ale na pewno nie pod znakiem braku talentów.
Ponieważ ROW wygrał również pierwsze spotkanie obu drużyn, w całym dwumeczu okazał się zdecydowanie lepszy – 102:78 – dzięki czemu do ligowej tabeli dopisał sobie punkt bonusowy. To właśnie ten dodatkowy punkt może okazać się na wagę złota w kontekście walki o upragnione play-offy.
Układ sił przed ostatnią kolejką
Po 13. kolejce Innpro ROW Rybnik nadal zajmuje piąte miejsce w tabeli, ale strata do bezpośrednich rywali pozostaje minimalna. Rybniczanie mają zaledwie punkt mniej od Hunters PSŻ Poznań oraz Stali Rzeszów. O wszystkim zadecyduje zatem ostatnia kolejka rundy zasadniczej.
Dla lokalnej społeczności to wyjątkowo ważny moment – emocje sięgają zenitu, a każdy punkt zdobyty na torze przekłada się na realną szansę na dalszą jazdę. Kibice w Rybniku mogą być dumni z postawy swojej drużyny, która nie składa broni i walczy do samego końca.
Co dalej?
W ostatniej kolejce ROW czeka wyjazdowe spotkanie w Krośnie. PSŻ Poznań pojedzie do Piły, natomiast Stal Rzeszów zmierzy się na wyjeździe z Polonią Bydgoszcz. Każdy mecz będzie miał ogromne znaczenie dla końcowego układu tabeli, a rybniczanie muszą liczyć nie tylko na własne zwycięstwo, ale też na potknięcia rywali. Jedno jest pewne – walka o play-offy trwa w najlepsze, a Innpro ROW Rybnik udowodnił, że stać go na wielkie rzeczy.
Informacje przekazał klub Innpro ROW Rybnik.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!