Środa, 5 sierpnia 2026
Imieniny: Maria, Oswald, Stanisława

Nastolatkowie fotografowali pociągi w Chałupkach. Ochroniarz spisał ich dane i zrobił zdjęcia legitymacji

Reklamuj sie w tym artykule

Dwaj chłopcy w wieku 12 i 13 lat, którzy na stacji w Chałupkach w powiecie raciborskim robili zdjęcia pociągom z ogólnodostępnego peronu, zostali wylegitymowani przez pracownika ochrony. Mężczyzna miał im najpierw zakazać fotografowania, a następnie prywatnym telefonem sfotografować ich legitymacje szkolne, na których widnieją m.in. numery PESEL i wizerunki dzieci. Sprawę nagłośnił fanpage Kolejowy Rybnik, a Koleje Śląskie potwierdzają, że ochroniarz wykonywał ich zlecenie, ale podkreślają, że w razie podejrzeń powinien był wezwać policję lub Straż Ochrony Kolei.

Interwencja ochroniarza na stacji w Chałupkach

Do zdarzenia doszło w drugiej połowie lipca na stacji kolejowej w Chałupkach. Według relacji opublikowanej na fanpage'u Kolejowy Rybnik, pracownik ochrony podszedł do dwóch niepełnoletnich pasjonatów kolei, którzy z ogólnodostępnego peronu wykonywali zdjęcia pociągów. Początkowo zakazał im robienia zdjęć, a następnie wylegitymował chłopców. Jak się później okazało, ochroniarz miał również sfotografować ich legitymacje szkolne prywatnym telefonem.

Na dokumentach znajdowały się dane osobowe nastolatków, w tym numery PESEL i zdjęcia. Autor wpisu na fanpage'u Kolejowy Rybnik zaapelował o pilne wyjaśnienie, co stało się z wykonanymi fotografiami i czy zostały one usunięte. Sprawą zainteresowała się także posłanka Paulina Matysiak, która skierowała pismo do agencji ochrony z żądaniem zweryfikowania zachowania pracownika oraz trwałego usunięcia zdjęć dokumentów z wszelkich nośników. Kopię pisma miał otrzymać inspektor ochrony danych.

Relacja trzynastolatka: „Tłumaczyliśmy, że fotografowanie jest dozwolone”

Kolejowy Rybnik opublikował również relację jednego z uczestników zdarzenia. Trzynastolatek przekonywał, że wraz z kolegą próbował wyjaśnić pracownikowi ochrony, iż wykonywanie zdjęć pociągów z peronu nie jest zakazane. Mimo to ochroniarz nie zmienił swojego stanowiska i wylegitymował chłopców.

Na spokojnie podeszliśmy do tej sprawy, wytłumaczyliśmy szanownemu ochroniarzowi, że fotografowanie infrastruktury kolejowej jest dozwolone, ale on jak to przystało młodszy nie ma racji, nie słuchał się mnie i nadal przytrzymywał swoje zdanie. Oczywiście wylegitymował nas, to my i go wylegitymowaliśmy. Mój kolega ma lat 12, a ja 13 i chorym jest to, żeby spisywać dzieci za robienie zdjęć lokomotyw na peronie, bo jest wojna na Ukrainie.

Trzynastolatek, uczestnik zdarzenia

Fanpage zwrócił się w tej sprawie do PKP Polskich Linii Kolejowych. Z uzyskanych informacji miało wynikać, że żadna agencja nie realizuje na stacji w Chałupkach zlecenia polegającego na ochronie całej infrastruktury kolejowej. Firma ochroniarska wykonywała natomiast zadanie na rzecz Kolei Śląskich.

Koleje Śląskie: ochroniarz pilnował uszkodzonego składu

Redakcja Rybnik.com.pl zwróciła się do Kolei Śląskich z pytaniami o zakres obowiązków pracownika ochrony, możliwość legitymowania osób niepełnoletnich oraz działania podjęte po ujawnieniu sprawy. Jak wyjaśnił rzecznik przewoźnika Bartłomiej Wnuk, pracownik zewnętrznej firmy został wysłany do Chałupek w godzinach nocnych. Jego zadaniem była ochrona konkretnego pociągu, który z powodu awarii pozostał na bocznicy.

Z odpowiedzi wynika zatem, że zadaniem ochroniarza nie było pilnowanie całego ogólnodostępnego peronu ani kontrolowanie wszystkich osób fotografujących pociągi na stacji. Koleje Śląskie nie przesądziły w przekazanej odpowiedzi, czy pracownik miał prawo żądać dokumentów od nastolatków albo fotografować ich legitymacje. Wskazały jednak, jak powinien postąpić, gdyby zachowanie osób na stacji rzeczywiście wzbudziło jego podejrzenia.

Wobec wystąpienia podejrzeń względem osób, które poruszają się po stacji wykonując zdjęcia infrastruktury kolejowej, ochroniarz powinien był zawiadomić Policję lub Straż Ochrony Kolei. W ten sposób powinien postąpić też każdy obywatel. Przypominamy, że obowiązuje stopień alarmowy CHARLIE, czyli trzeci z czterech poziomów zagrożenia terrorystycznego w Polsce, który oznacza wysokie i wiarygodne zagrożenie atakiem.

Bartłomiej Wnuk, rzecznik Kolei Śląskich

Fotografowanie pociągów z peronu jest co do zasady dozwolone

Sprawa z Chałupek wpisuje się w szerszą dyskusję dotyczącą fotografowania na stacjach i dworcach. Jak opisywał branżowy portal Rynek Kolejowy, wykonywanie niekomercyjnych zdjęć w miejscach ogólnodostępnych jest co do zasady legalne i nie wymaga wcześniejszego zgłoszenia ani pozwolenia. PKP PLK wskazuje, że w obowiązującym stanie prawnym nie ma ogólnego zakazu fotografowania z miejsc wyznaczonych i dostępnych dla pasażerów.

Oznacza to, że zdjęcia można wykonywać między innymi z peronów, o ile fotografujący przebywa w miejscu, w którym wolno mu się znajdować, i nie powoduje zagrożenia ani utrudnień. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku torowisk, nasypów, mostów, tuneli, ramp i innych części obszaru kolejowego niedostępnych dla osób postronnych. Wstęp w takie miejsca bez uprawnienia stanowi wykroczenie. Ograniczenia dotyczą także obiektów specjalnie oznaczonych znakiem zakazu fotografowania.

Bezpieczeństwo nie oznacza automatycznego zakazu zdjęć

Zarządcy infrastruktury kolejowej podkreślają jednocześnie, że pracownicy ochrony i Straży Ochrony Kolei muszą reagować na zachowania mogące wskazywać na rozpoznawanie obiektów, działania dywersyjne lub przygotowywanie ataku. Podejrzenia mogą wzbudzać m.in. wykonywanie szczegółowych zdjęć nietypowych elementów infrastruktury, długotrwała obserwacja obiektów, pozostawione bagaże, podejrzane pojazdy czy drony latające w pobliżu infrastruktury kolejowej.

W przypadku Chałupek kluczowe jest jednak to, że ochroniariarz działał poza zakresem swojego zlecenia, a jego zachowanie wobec nieletnich budzi poważne wątpliwości prawne. Legitymowanie dzieci bez obecności opiekunów oraz fotografowanie ich dokumentów prywatnym telefonem to działania, które mogą naruszać przepisy o ochronie danych osobowych, w tym RODO. Sprawa pokazuje, jak ważne jest, aby pracownicy ochrony znali granice swoich uprawnień i wiedzieli, kiedy powinni przekazać sprawę odpowiednim służbom.

Dla lokalnej społeczności to sygnał, że nawet w pozornie błahych sytuacjach codziennych, takich jak robienie zdjęć pociągom, mogą pojawić się poważne problemy natury prawnej. Rodzice dzieci, które pasjonują się koleją, powinni być świadomi, że ich pociechy mają prawo do fotografowania z ogólnodostępnych miejsc, ale też wiedzieć, jak reagować, gdy ich prawa zostaną naruszone. Koleje Śląskie zapowiedziały, że poprosiły firmę ochroniarską o wyjaśnienia, a sprawą zainteresowała się posłanka Paulina Matysiak, co może doprowadzić do wyciągnięcia konsekwencji wobec ochroniarza.

Informacje przekazały Koleje Śląskie oraz fanpage Kolejowy Rybnik.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Michał Wyrzykowski

Prowadzi redakcję 24 Rybnik, stawiając na rzetelność, szybkie weryfikacje i bliskość spraw mieszkańców.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!