Niedziela, 26 lipca 2026
Imieniny: Anna, Mirosława, Grażyna

Rybniczanin na rowerze podbija Karakorum. Pierwsze 131 kilometrów za nim

Reklamuj sie w tym artykule

Mieszkaniec Rybnika, Sławomir Strzelczyk, rozpoczął największą rowerową wyprawę swojego życia. W sobotę 25 lipca dotarł do Islamabadu, a dzień później wyruszył w stronę legendarnej Karakorum Highway. Pierwszego dnia pokonał dokładnie 131,31 kilometra i dotarł do Abbottabadu. To dopiero początek liczącej około 1390 kilometrów trasy przez Pakistan, która ma prowadzić aż do przełęczy Khunjerab przy granicy z Chinami.

Uroczyste powitanie w Islamabadzie

Zanim Strzelczyk wsiadł na rower, czekało na niego oficjalne powitanie. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele pakistańskich władz, organizacji turystycznych i mediów, a także ambasador RP w Pakistanie Maciej Pisarski. Obecny był również dyrektor zarządzający Pakistan Tourism Development Corporation, Aftab ur Rehman Rana. Skala przyjęcia zaskoczyła samego podróżnika.

Wasza gościnność, życzliwość i profesjonalizm sprawiły, że ten dzień na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Chciałbym, aby moja wyprawa była nie tylko realizacją sportowego marzenia, ale również symbolem przyjaźni między Polską a Pakistanem.

Sławomir Strzelczyk, podróżnik

Szczególne podziękowania Strzelczyk skierował do swojego przewodnika Muhammada Saleha, który ma mu towarzyszyć podczas całej ekspedycji i czuwać nad logistyką oraz bezpieczeństwem. Jak zaznaczył, Saleh dba o każdy detal – od lekkostrawnych posiłków po planowanie trasy.

Pierwszy etap: 131 kilometrów wśród wyzwań

Po honorowym starcie w Islamabadzie rybniczanin ruszył w kierunku Abbottabadu. W siodle spędził 5 godzin 24 minuty i 27 sekund, osiągając średnią prędkość 24,3 km/h. Suma podjazdów wyniosła 1361 metrów.

  • Największym utrudnieniem był bardzo duży ruch uliczny na początkowym odcinku.
  • Nie zabrakło jednak pozytywnych spotkań – mieszkańcy zapraszali go na tradycyjną herbatę, co w Pakistanie jest wyrazem szczególnej gościnności.
  • Strzelczyk podkreślał, że był pod ogromnym wrażeniem życzliwości spotkanych osób i piękna krajobrazów.

To był intensywny dzień pełen nowych doświadczeń, pięknych widoków i pozytywnych emocji. Jestem pod ogromnym wrażeniem gościnności mieszkańców Pakistanu.

Sławomir Strzelczyk, podróżnik

Co przed rybniczaninem? Najtrudniejsze odcinki dopiero przed nim

Pierwszy etap był jedynie wstępem do właściwego wyzwania. W kolejnych dniach trasa będzie prowadzić coraz wyżej, przez tereny narażone na monsunowe ulewy, osuwiska i gwałtowne zmiany pogody. Wraz ze wzrostem wysokości pojawi się ryzyko odwodnienia oraz choroby wysokościowej. Planowana trasa wiedzie przez miejscowości Besham, Chilas, Gilgit, Hunzę i Sost, a kończy się na przełęczy Khunjerab na wysokości prawie 4700 metrów n.p.m.

Strzelczyk wielokrotnie podkreślał przed wyjazdem, że nie traktuje wyprawy jako wyścigu ani próby zdobycia sportowego tytułu. To przede wszystkim spełnienie wielkiego marzenia i symboliczna droga od trudnych życiowych doświadczeń w stronę najwyższych gór świata.

Najtrudniejsze odcinki dopiero przede mną. Trzymajcie kciuki – ruszam dalej!

Sławomir Strzelczyk, podróżnik

Dlaczego to ważne dla Rybnika?

Wyprawa Sławomira Strzelczyka to nie tylko indywidualne osiągnięcie, ale także promocja miasta na arenie międzynarodowej. Rybniczanin, który jeszcze kilka dni temu przygotowywał się w rodzinnym mieście, teraz przemierza jeden z najtrudniejszych szlaków górskich świata. Jego relacje na bieżąco śledzą lokalni mieszkańcy, a historia pokonywania własnych słabości może inspirować innych do realizacji marzeń – niezależnie od wieku czy okoliczności.

Co dalej?

Sławomir Strzelczyk kontynuuje jazdę w głąb Pakistanu. Zapowiada regularne relacje dla swoich obserwatorów. Kolejne etapy będą testem wytrzymałości i odporności na ekstremalne warunki. Redakcja będzie na bieżąco informować o postępach rybniczanina.

Źródło: relacje Sławomira Strzelczka z wyprawy udostępniane publicznie.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
PC

Piotr Chmielewski

Pisze o transporcie i miejskiej aktywności, wyjaśniając zmiany na drogach i w komunikacji bez zbędnego żargonu.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!