Rośnie problem nielegalnych przejazdów quadami w Rybniku. Policja i leśnicy działają razem
W rybnickich lasach przybywa nielegalnych przejazdów quadami i motocyklami crossowymi, a policja odnotowała już w pierwszym półroczu bieżącego roku 38 zgłoszeń dotyczących takich naruszeń.
Coraz częstsze interwencje w lasach
Zjawisko nasila się szczególnie wraz z cieplejszą pogodą, gdy do lasów ruszają spacerowicze, rowerzyści, ale też kierujący pojazdami terenowymi. Część z nich wjeżdża w miejsca, gdzie ruch pojazdów silnikowych jest zabroniony, co skłoniło policję i Straż Leśną do wspólnych patroli.
Jak podkreśla Komenda Miejska Policji w Rybniku, celem tych działań jest ograniczanie nieuprawnionego wjazdu do lasów oraz poprawa bezpieczeństwa osób korzystających z terenów leśnych. Mundurowi reagują nie tylko na samą jazdę po lesie, ale także na sytuacje, które mogą zagrażać innym użytkownikom tych terenów.
„Celem współpracy jest reagowanie na zjawiska nieuprawnionego wjazdu pojazdów silnikowych do lasów. Działania podjęte przez Policję i Straż Leśną mają zapewnić większe bezpieczeństwo dla wszystkich osób korzystających ze spacerów i odpoczynku w lasach. Mundurowi reagują na wszelkie niebezpieczne incydenty”
Bogusława Kobeszko, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Rybniku
Najczęściej wracające miejsca problemów
Dane pokazują, że nie są to pojedyncze incydenty. W całym 2025 roku policja odnotowała 64 zgłoszenia dotyczące poruszania się quadami tam, gdzie jest to zakazane. W okresie od stycznia do czerwca 2025 roku było ich 30, a w pierwszym półroczu bieżącego roku liczba ta wzrosła do 38.
Są też lokalizacje, które funkcjonariusze wskazują jako szczególnie problematyczne. Chodzi m.in. o hałdę przy ul. Przemysłowej w Czerwionce-Leszczynach, gdzie interweniowano 13 razy, tereny leśne przy ul. Rericha w Popielowie, gdzie odnotowano 24 zgłoszenia, oraz ul. Źródlaną, gdzie od początku 2025 roku było już 16 interwencji.
- hałda przy ul. Przemysłowej w Czerwionce-Leszczynach – 13 interwencji
- tereny leśne przy ul. Rericha w Popielowie – 24 zgłoszenia
- ul. Źródlana – 16 interwencji od początku 2025 roku
Skutki dla przyrody i dla ludzi
Leśnicy zwracają uwagę, że przejazdy ciężkimi pojazdami niszczą ściółkę leśną, uszkadzają korzenie drzew i przyspieszają degradację gleby. W efekcie cierpią także cenne siedliska przyrodnicze, a teren leśny traci swoją naturalną odporność.
Nie bez znaczenia jest również hałas. Silniki płoszą zwierzęta, zwłaszcza zimą oraz w czasie lęgów i wychowu młodych. Ryzyko dotyczy także ludzi, którzy w lasach szukają odpoczynku, a nie niebezpiecznych manewrów pojazdów terenowych.
„Przypominamy, że lasy to miejsca, gdzie możemy wypocząć od zgiełku miasta, a nie tory wyścigowe dla quadów i motocykli. Poza szkodami dla środowiska, ekstremalne przejażdżki stwarzają poważne zagrożenie dla spacerowiczów i rowerzystów”
Bogusława Kobeszko, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Rybniku
Policja przypomina też, że leśne ścieżki nie są przystosowane do szybkiej jazdy, a chwila nieuwagi może zakończyć się wypadkiem. W praktyce oznacza to zagrożenie nie tylko dla kierujących, ale również dla osób, które akurat korzystają z lasu rekreacyjnie.
Gdzie wolno, a gdzie nie wolno wjechać quadem
Nadleśnictwo Rybnik wskazuje, że zasady poruszania się pojazdami silnikowymi po lasach wynikają z ustawy o lasach. Co do zasady wjazd do lasu jest zakazany, chyba że odbywa się po drodze publicznej albo po drodze leśnej wyraźnie udostępnionej do ruchu.
Paulina Sobczuk z Nadleśnictwa Rybnik wyjaśnia, że czasem nadleśnictwa publikują informacje o udostępnionych trasach wraz z regulaminem poruszania się. W przypadku terenów zarządzanych przez tutejsze nadleśnictwo nie wyznaczono jednak obszarów do off-roadu i nie ma planów tworzenia takich miejsc.
„Możliwość poruszania się po lasach pojazdami silnikowymi określona jest w Ustawie o lasach. Zdarza się, że nadleśnictwa udostępniają drogi do ruchu publicznego, informacje te znajdują się na stronach internetowych nadleśnictwa wraz z regulaminem poruszania się”
Paulina Sobczuk, Nadleśnictwo Rybnik
Mandaty, sąd i brak legalnego toru w Rybniku
Straż Leśna od początku 2025 roku do maja bieżącego roku ukarała 10 osób, a część spraw nadal jest prowadzona. Jak informuje Nadleśnictwo Rybnik, mandat za nielegalny wjazd do lasu może wynieść do 500 zł, a w niektórych przypadkach nawet 1000 zł, gdy łamanych jest więcej zakazów. Odmowa przyjęcia mandatu oznacza skierowanie sprawy do sądu.
Urząd Miasta Rybnik przekazuje z kolei, że na terenach należących do miasta nie ma miejsca przeznaczonego do legalnej jazdy quadami. W magistracie pojawiają się jednak zgłoszenia od mieszkańców dotyczące hałasu i wjazdów w niedozwolone miejsca. Miasto realizuje inwestycję związaną z torem PIT-BIKE w Chwałowicach i planuje tor kartingowy, ale nie będą to obiekty dla quadów.
„Zarząd Dróg Miejskich nie ma informacji o miejscu na terenie Rybnika z legalną możliwością jazdy quadem”
Agnieszka Skupień, naczelniczka Wydziału Informacji, Kultury i Promocji Urzędu Miasta Rybnika
Sprawa ma znaczenie dla całej lokalnej społeczności, bo dotyczy jednocześnie bezpieczeństwa spacerowiczów i rowerzystów, ochrony lasów oraz komfortu mieszkańców, którzy coraz częściej zgłaszają hałas i nielegalną jazdę. To także test skuteczności współpracy policji, Straży Leśnej i samorządu w ochronie terenów, z których korzysta wielu rybniczan.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Rybniku, Nadleśnictwo Rybnik, Urząd Miasta Rybnik.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!